(Poniedziałek)
Obudził mnie budzik w telefonie . Wyłączyłam go i spojrzałam na okno . Pogoda była jak to w Londynie . Pochmurno , na moje szczęście nie padało . Wstałam i poszłam do szafy . Stałam 10 minut wpatrując się bezczynnie w ciuchy . W końcu wybrałam i poszłam do łazienki . Wzięłam prysznic . Ciepłe krople otaczały moje ciało . Mogłabym stać tam cały dzień , ale po 20 minutach wyszłam . Miałam półtora godziny na wyszykowanie się więc się nie śpieszyłam . Wytarłam się i ubrałam . Pomalowałam się i wyprostowałam włosy . Zrobiłam sobie kłoska i poszłam do pokoju . Spakowałam książki do torby i zeszłam na dół . Bez mamy było pusto , ale musiałam się przyzwyczajać . Ktoś zapukał do drzwi . Otworzyłam . Była to Olivia .Chłód z dworu przeleciał mi po nogach .
-Cześć!-powiedziałam głośniej i przytuliłam ją
-Hej!-zrobiła to samo . Zamknęłam drzwi .
-Jesteś głodna?
-Nie , jadłam w domu
-Jak u dziadków ?-poszłyśmy do kuchni . Zrobiłam sobie tosty .
-A jak ma być na wsi ? Nudy .-usiadła na blacie . Zjadłam , napiłam się soku pomarańczowego , umyłam zęby i poszłyśmy na korytarz . Założyłam płaszcz i kozaki . Zamknęłam dom , schowałam klucze do torby i wsiadłyśmy do auta . Odpaliłam silnik i włączyłam radio .Leciała piosenka One Thing .
-Emi , to nie piosenka chłopaków ?-zapytała mnie przyjaciółka
-Nie wiem -wzruszyłam ramionami i wyjechałam z garażu .
-Ostatnio ich słuchałam ale jednak to nie mój styl -westchnęła
-Mój na pewno też nie-zaśmiałam się
Po 10 minutach byłyśmy w szkole . Zaparkowałam obok auta Zayna .Miałyśmy jeszcze 15 minut do lekcji . Schowałyśmy książki i kurtki do szafek zostawiłyśmy tylko Matmę . Zawołała mnie Julia . Podeszłam do niej :
-Co jest?-zapytałam
-Chciałam cię przeprosić , wiem jestem egoistką ty rozstałaś się z Chadem a ja już z nim byłam , ale uwierz mi ja go kocham i chcę dalej się z tobą przyjaźnić . Znamy się od dziecka i tak po prostu mamy udawać , że się nie znamy ? Ja tak nie mogę .
-Nie mamy udawać że się nie znamy , ale ja ci już nie mogę zaufać . Raczej to może być tylko znajomość nie przyjaźń . Idę na lekcję , cześć .-uśmiechnęłam się lekko i poszłam pod klasę gdzie rozmawiała Olivia z Chłopakami .
-Cześć-powiedziałam stając obok nich
-Cześć-powiedzieli równocześnie na co ja się zaśmiałam
Zadzwonił dzwonek.Weszliśmy do klasy .Usiadłam z Ollie . Przed nami siedział Harry z Louisem , a za nami Zayn z Liamem . Niall siedział sam w pierwszej ławce ponieważ cały czas jadł . Każdy rozmawiał i nikt nie zauważył że do klasy weszła Matematyczka . Nagle coś walnęło o biurko . To pani rzuciła na biurko najgrubszą encyklopedię w naszej szkole . Każdy się uciszył i wlepił wzrok w panią .
-Dość tego!-krzyknęła
-Każdy się przesiada - kontynuuowała
-Yeah!-krzyknął Niall
-Ty zostajesz na miejscu-skierowała się do Horana a on spuścił wzrok
-Emily do Zayna i siadacie w pierwszej ławce -wskazała na środkowy rząd
-Olivia z Harrym również pierwsza ławka w trzecim rzędzie
-Kyle z Julką za Zaynem i Emilią
-Co?-powiedział Kyle
-To co słyszałeś , już-Kyle dosiadł się do Julki która już siedziała za nami . Pogłaskałam Kyla po dłoni i odwróciłam się w swoją stronę .Liam siedział z Elenoar (ciuchy),a Louis z Danielle(ciuchy) . Reszta mnie nie obchodziła . Lekcja się rozpoczęła . Pisaliśmy sprawdzian . Klasa szybko skończyła to nic dziwnego , ale Pani powiedziała że mamy czekać a ona sprawdzi sprawdziany . Dostałam 3 . Byłam zdziwiona bo nie jestem fanką szkoły a tym bardziej matematyki . Zayn dostał 2 , Kyle 3 , Julka 4 , Ollie 3 , Liam 4 , Louis 4 , Harry 3 , Niall 2 , Danielle 4 ,Elenoar 4 .W mojej klasie nie było kujonów . Nie było żadnej jedynki . Jejku , co jeszcze dobrego spotka mnie dzisiaj ? Chemia i Angielski minęły szybko .Po tych lekcjach przyszedł czas na lunch . Poszłam z Olivką na stołówkę . Wzięłyśmy to samo . Sałatkę z kurczakiem i sok pomarańczowy .
-Możemy się do was dosiąść ?-zapytałam El i Dan ,
-Jasne-powiedziały równocześnie . Usiadłam obok Dan na przeciwko Ollie .
-Ty jesteś z Liamem , prawda?-spojrzałam na Danielle ,
-Tak , a co ?
-Tak pytam-czułam czyiś wzrok na sobie . Odwróciłam się . Zayn gapił się na mnie jakbym była duchem , ale gdy odwróciłam się od razu spojrzał na Horana .
-A ty jesteś z Lou?-zapytała Olivka patrząc na Elenoar . Kiwnęła głową potwierdzając to . Znowu czułam wzrok Zayna na sobie .
-Czemu on się tak na mnie patrzy?-zapytałam dziewczyn
-Kto?-powiedziała El ,
-Zayn
-Najwyraźniej mu się podobasz-powiedziała mulatka
-Jasne jasne-spojrzałam na nią i zaczęłam jeść sałatkę , szło mi to wolno . Głównie rozmawiałyśmy o tym o czym rozmawiają dziewczyny czyli ciuchy , kosmetyki itp ...Popiłam sałatkę sokiem i poszłam wyrzucić resztki . Zayn wracał , chcieliśmy się minąć aby przejść ale cały czas robiliśmy krok w tą samą stronę . W końcu Zayn stanął w lewo a ja w prawo . Zaśmialiśmy się i poszłam do śmietnika . Wyrzuciłam resztki i poszłam do klasy . Siedziałam z Dan . Pochmurna pogoda sprawiła że straciłam humor . Nie odzywałam się całą lekcję, a w moim przypadku to bardzo dziwne . Po lekcjach zawiozłam Olivkę do domu i pojechałam do siebie . Ściągnęłam kurtkę i buty . Poszłam do kuchni , wstawiłam wodę na herbatę i poszłam do siebie . Rzuciłam torbę na łóżko i poszłam na dół . Zrobiłam sobie herbatę i poszłam do biblioteki . Usiadłam na siedzeniu na parapecie . Piłam herbatę i patrzałam jak krople deszczu spływają po oknie . Byłam jakaś przygnębiona sama nie wiem dlaczego . Czytałam książkę . Po 20 minutach położyłam się i skuliłam . Łzy zaczęły spływać mi po policzkach . To tęsknota?Potrzebuje miłości?Nie wiem . Mama mówiła że pięknie śpiewam . Uwielbiałam to robić , ale ja tak nie sądzę . Śpiewałam sobie piosenkę . Tak się w niej zatraciłam że zaśpiewałam całą . Słone łzy wpływały mi do ust . Poszłam do łazienki i przemyłam twarz wodą .Zadzwonił dzwonek do drzwi.Nie miałam pojęcia kto to może być.Otworzyłam drzwi.Był to Zayn.
-Cześć , nie przeszkadzam?
-Nie , wejdź -wpuściłam go do środka-Coś się stało?
-Nie , siedzisz sama więc przyszedłem ci potowarzyszyć -pokazał śnieżnobiały uśmiech
-To spoko , wiesz jestem strasznie głodna może pójdziemy zrobić gofry ?
-Jasne-poszliśmy do kuchni .Wyciągnęłam potrzebne składniki i zaczęłam robić wszystko według przepisu .
-Podasz mi mąkę ?Jest w szafce nad piekarnikiem .
-Jasne .Proszę-odwróciłam się i zostałam obsypana mąką w twarz
-O nie!-krzyknęłam i wzięłam garść mąki po czym wsypałam ją Malikowi we włosy .On zrobił to samo.Rzucaliśmy się mąką aż się skończyła .Wybuchliśmy śmiechem .
-Może zamówimy pizze?-zaproponowałam
-Myślę , że to dobry pomysł
-To ty zamów a ja pójdę się przebrać
Poszłam do góry . Wyciągnęłam z szafy ciuchy i poszłam do łazienki . Wzięłam szybki prysznic i przebrałam się . Zeszłam(bez dodatków) na dół .
-Możesz iść wziąć prysznic a ja posprzątam w kuchni
-Ok -poszedł do góry
Umyłam podłogę i pościerałam blaty.Zadzwonił dzwonek . Zapłaciłam za pizzę . Połozyłam ją w salonie na stole .Włączyłam tv . Usiadłam na sofie .Przyszedł Zayn .Usiadł obok mnie .
-Co oglądamy?-zapytał
-Nie wiem , co chcesz?-zaśmiałam się
-Project X?
-Okej-włożyłam płytę do DVD
Jedliśmy i oglądaliśmy.Film się skończył.Wyrzuciłam pudełko po pizzy .Usiadłam z powrotem na sofę .
-Wiesz co?-zapytał mnie
-Hmm?
-Jesteś piękna-położył rękę na moim policzku a ja swoją na jego policzku.Powoli zaczęliśmy zbliżać się do siebie.Nasze usta się połączyły.Jego wargi były miękkie i ciepłe .Czy ja się zakochałam?Pocałunek był czuły.
-Przepraszam nie powinienem -powiedział gdy się od siebie "oderwaliśmy"
-Nic się nie stało-uśmiechnęłam się od ucha do ucha
-Muszę już iść-wstał
-Nie musisz chcę żebyś został-wstałam za nim
-Już 20 jeszcze muszę odrobić lekcje
-O Fuck ja też .Zayn ubrał buty
-Pa -powiedziałam a on dał mi soczystego buziaka w usta i wyszedł .Zjechałam po drzwiach.
-Czy ja go kocham?-myślałam . Wstałam zakluczyłam drzwi , wyłączyłam tv i poszłam do góry.Odrobiłam lekcje . Odrobiłam lekcje ,sprawdziłam Fejsa i wyłączyłam laptopa . Poszłam do łazienki . Zmyłam makijaż , wzięłam ciepły prysznic , ubrałam się w piżamę , umyłam zęby i poszłam do pokoju . Położyłam sie i po 10 minutach zasnęłam .
KOMENTUJCIE ! <3
sobota, 27 października 2012
sobota, 13 października 2012
"Dziękuję ci za miły dzień"
(Niedziela)
Słyszałam jak coś stuka o szybę . Otworzyłam oczy i od razu spojrzałam na okno. Straszliwie padał deszcz . Wstałam z łóżka i rozciągnęłam się. Poszłam do łazienki i opłukałam twarz zimną wodą . Zeszłam na dół . Usmażyłam sobie jajecznicę i zrobiłam herbatę . Znowu oglądałam 90210 i jadłam śniadanie . Wyłączyłam TV i wstawiłam naczynia do zmywarki . Poszłam do góry i wzięłam prysznic . Owinęłam się ręcznik , zrobiłam sobie makijaż i poszłam do pokoju . Ubrałam się . Uczesałam włosy i odgarnęłam je na bok . Wzięłam się za pracę domową . Po 20 minutach zadzwoniła do mnie mama na skype .
-Cześć-powiedziałam gdy odebrałam
-Hej kochanie
-Co u ciebie ?
-W porządku , co robisz?
-Odrabiam lekcje , a ty?
-Jestem umówiona
-Służbowo?
-Nie , poznałam go tutaj jest z Londynu . Wiem , że nie będziesz zadowolona , ale nas coś łączy
-Mamo , masz prawo być szczęśliwa , ale nie chcę żeby mieszkał u nas
-Rozumiem cię kochanie .Chcemy zostać w Paryżu na stałe
-Co?-zrobiłam wielkie oczy
-I chcę abyś mieszkała z nami
-Mamo tak jak mówiłam masz prawo być szczęśliwa i cieszę się że jesteś , ale ja mam tu przyjaciół dopiero co zaczęłam chodzić do szkoły . Jak chcesz to przeprowadź się do Francji ja sobie poradzę . Ale będziesz musiała mnie odwiedzać raz w miesiącu .
-Oczywiście!Wracam w czwartek , spakuję się i ruszam
-Dobra mamuś ja kończę bo muszę pouczyć się z matmy i dokończyć lekcje . Pa , kocham cię
-Pa , ja ciebie bardziej-rozłączyła się
Z jednej strony cieszyłam się , że będę mieszkała sama , ale baaaardzo będę tęskniła za nią .Odrobiłam lekcję i powtórzyłam sobie rozdział z matmy .Nagle w okno zawitały promienie słońca i piękna tęcza . Zrobiłam parę zdjęć i przeglądałam internet . Wyłączyłam laptopa , założyłam buty i wyszłam na dwór . Zamknęłam dom i poszłam do parku . Patrzyłam jak dzieci bawią się na placu zabaw . Park był dość duży ,spacerowałam gdzieś 20 min. i usiadłam na ławce . Słońce grzało mi w plecki a ja czytałam książkę . Nagle ktoś zwrócił się do mnie :
-O Hej Emi , co tu sama tak siedzisz?-był to Harry ,
-Siemka , Olivka u babci no i nikogo więcej nie mam-spojrzałam mu w oczy ,
-A my i twoja mama ?-przysiadł się do mnie ,
-Moja mama jest w Paryżu w czwartek wraca i przeprowadza się tam a wy...-nie skończyłam , ponieważ mi przerwał ,
-Jak to się przeprowadza? Ty z nią ?- zrobił wielkie oczy i spojrzał w dół ,
-Nie -powiedziałam stanowczo - Ja tu zostaję nie zostawię Olivki i was no i dopiero chodzę tydzień do szkoły nie mogę tak po prostu wyjechać i wszystko zostawić ,
-Całe szczęście że ty zostajesz , kamień spadł mi z serca-zaśmiał się i uśmiechnął się patrząc mi w oczy .
Uwielbiałam jego uśmiech i śmiech , a na dodatek te perfumy : ) Ahh ....
-A ty co tu robisz , sam ?
-Niall poszedł do KFC , Liam jest u Danielle , Louis u Eleanoar a Zayn śpi .
-No proszę ty wolisz spacery .
-Jak widać .-pokazał swój biały uśmiech.
-Chodź do Starbucksa bo chce mi się kawy-wstałam z ławki a za mną Loczek
Szliśmy w ciszy , co jakiś czas spoglądaliśmy na siebie i nieśmiało się uśmiechaliśmy . Po 10 minutach byliśmy przed kawiarnią . Obok było KFC akurat wyszedł Niall .
-Cześć stary-powiedział Hazza
-Hej-powiedziałam
-Cześć wam , przepraszam ale mam randkę
-Z kim ?-zrobiłam wielkie oczy i spojrzałam na Harrego .
On lekko uniósł kubełek z kurczaczkami a ja zaczęłam się śmiać w niebo głosy . Niall tylko spojrzał na mnie udając że się obraził i odszedł .
-Przyzwyczaiłem się do tego-zaśmiał się Harry
Weszliśmy do kawiarni i zamówiliśmy Latte z bitą śmietaną .Usiedliśmy przy stoliku .
-Czego słuchasz?Wyglądasz jakbyś słuchała popu ale nie znasz One Direction więc nie wiem .
-Rap , Hip-Hop .
-Ale nic o nas nie słyszałaś ?
-Słyszałam . Julka o was cały czas mówiła.
-Dalej się z nią przyjaźnisz?
-Co ty , po tym co mi zrobiła ?
-Przepraszam , niepotrzebnie pytałam .-Dostaliśmy kawę .Wzięłam łyka i kontynuuowałam .
-A skąd wiesz o tym ?
-Słyszałam nawet nie pamiętam gdzie .
Wypiliśmy kawę i wyszliśmy .
-Chodźmy na lody-zaśmiał się Harry
-Ja stawiam -powiedziałam i ruszyliśmy w kierunku budki z lodami .
-Dziewczynie nie wypada-pokazał mi język
-Kto tak powiedział ?
-Ja-zaśmialiśmy się
-Jakiego chcesz?-zapytałam i doszłam do budki
-Czekoladowego-odpowiedział
Kupiłam czekoladowego i jagodowego .Podałam Harremu tego którego chciał .Usiedliśmy na ławce . Rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym .Zjedliśmy lody .
-Ja już chyba lecę , jutro szkoła .
-Nie chcesz iść do nas?
-Przepraszam no ale rozumiesz . Chcesz to chodź do mnie -uśmiechnęłam się a w moich policzkach ukazały się dołeczki
-O jakie to słodkie-wyszczerzył się
-Co?
-Dołeczki-zaczerwieniłam się i wstałam .
-To jak idziesz do mnie ?
-Jasne-wstał i poszliśmy .Po 15 minutach byliśmy na miejscu . Otworzyłam dom i weszliśmy .
- Ale tu cieplutko-powiedziałam ściągając buty -Głody , chce ci się pić ?
-Nie , dzięki .-poszliśmy do salonu i usiedliśmy na kanapie
-Co chcesz robić?
-Nie wiem-westchnął
Zaśmiałam się .
-Oglądamy jakiś horror ?
-Okej , jaki chcesz?
-Krzyk 4?
-Może być , nie oglądałem jeszcze .Włożyłam płytę do DVD i usiadłam obok Loczka. Oparłam głowę o jego ramię . W strasznych momentach chowałam twarz w jego ramię albo klatkę piersiową . Film się skończył .
-Na pewno nie jesteś głodny ?
-Na pewno a zresztą mam dom na przeciwko . Dobra lecę nie będę ci przeszkadzał.-wstał z kanapy
-Daj spokój
-Jutro szkoła muszę jeszcze odrobić lekcje
-Okej-wstałam z sofy i poszłam z chłopakiem na korytarz. On założył buty i westchnął .
-Dziękuję ci za miły dzień-przytulił mnie a ja jego
-Cała przyjemność po mojej stronie
-Pa-musnął mój policzek i wyszedł
-Pa powiedziałam gdy zamykał drzwi .
Zamknęłam drzwi na klucz i zrobiłam sobie bułke z nutellą .Zjadłam ją i popiłam szklanką zimnego mleka . Poszłam do góry . Zmyłam makijaż , wzięłam prysznic , umyłam włosy , wysuszyłam je i uczesałam oraz ubrałam się w piżamę . Spakowałam książki i poszłam spać . Po 15 minutach zasnęłam .
KOMENTUJCIE ! PROSZĘ WAS <3
Słyszałam jak coś stuka o szybę . Otworzyłam oczy i od razu spojrzałam na okno. Straszliwie padał deszcz . Wstałam z łóżka i rozciągnęłam się. Poszłam do łazienki i opłukałam twarz zimną wodą . Zeszłam na dół . Usmażyłam sobie jajecznicę i zrobiłam herbatę . Znowu oglądałam 90210 i jadłam śniadanie . Wyłączyłam TV i wstawiłam naczynia do zmywarki . Poszłam do góry i wzięłam prysznic . Owinęłam się ręcznik , zrobiłam sobie makijaż i poszłam do pokoju . Ubrałam się . Uczesałam włosy i odgarnęłam je na bok . Wzięłam się za pracę domową . Po 20 minutach zadzwoniła do mnie mama na skype .
-Cześć-powiedziałam gdy odebrałam
-Hej kochanie
-Co u ciebie ?
-W porządku , co robisz?
-Odrabiam lekcje , a ty?
-Jestem umówiona
-Służbowo?
-Nie , poznałam go tutaj jest z Londynu . Wiem , że nie będziesz zadowolona , ale nas coś łączy
-Mamo , masz prawo być szczęśliwa , ale nie chcę żeby mieszkał u nas
-Rozumiem cię kochanie .Chcemy zostać w Paryżu na stałe
-Co?-zrobiłam wielkie oczy
-I chcę abyś mieszkała z nami
-Mamo tak jak mówiłam masz prawo być szczęśliwa i cieszę się że jesteś , ale ja mam tu przyjaciół dopiero co zaczęłam chodzić do szkoły . Jak chcesz to przeprowadź się do Francji ja sobie poradzę . Ale będziesz musiała mnie odwiedzać raz w miesiącu .
-Oczywiście!Wracam w czwartek , spakuję się i ruszam
-Dobra mamuś ja kończę bo muszę pouczyć się z matmy i dokończyć lekcje . Pa , kocham cię
-Pa , ja ciebie bardziej-rozłączyła się
Z jednej strony cieszyłam się , że będę mieszkała sama , ale baaaardzo będę tęskniła za nią .Odrobiłam lekcję i powtórzyłam sobie rozdział z matmy .Nagle w okno zawitały promienie słońca i piękna tęcza . Zrobiłam parę zdjęć i przeglądałam internet . Wyłączyłam laptopa , założyłam buty i wyszłam na dwór . Zamknęłam dom i poszłam do parku . Patrzyłam jak dzieci bawią się na placu zabaw . Park był dość duży ,spacerowałam gdzieś 20 min. i usiadłam na ławce . Słońce grzało mi w plecki a ja czytałam książkę . Nagle ktoś zwrócił się do mnie :
-O Hej Emi , co tu sama tak siedzisz?-był to Harry ,
-Siemka , Olivka u babci no i nikogo więcej nie mam-spojrzałam mu w oczy ,
-A my i twoja mama ?-przysiadł się do mnie ,
-Moja mama jest w Paryżu w czwartek wraca i przeprowadza się tam a wy...-nie skończyłam , ponieważ mi przerwał ,
-Jak to się przeprowadza? Ty z nią ?- zrobił wielkie oczy i spojrzał w dół ,
-Nie -powiedziałam stanowczo - Ja tu zostaję nie zostawię Olivki i was no i dopiero chodzę tydzień do szkoły nie mogę tak po prostu wyjechać i wszystko zostawić ,
-Całe szczęście że ty zostajesz , kamień spadł mi z serca-zaśmiał się i uśmiechnął się patrząc mi w oczy .
Uwielbiałam jego uśmiech i śmiech , a na dodatek te perfumy : ) Ahh ....
-A ty co tu robisz , sam ?
-Niall poszedł do KFC , Liam jest u Danielle , Louis u Eleanoar a Zayn śpi .
-No proszę ty wolisz spacery .
-Jak widać .-pokazał swój biały uśmiech.
-Chodź do Starbucksa bo chce mi się kawy-wstałam z ławki a za mną Loczek
Szliśmy w ciszy , co jakiś czas spoglądaliśmy na siebie i nieśmiało się uśmiechaliśmy . Po 10 minutach byliśmy przed kawiarnią . Obok było KFC akurat wyszedł Niall .
-Cześć stary-powiedział Hazza
-Hej-powiedziałam
-Cześć wam , przepraszam ale mam randkę
-Z kim ?-zrobiłam wielkie oczy i spojrzałam na Harrego .
On lekko uniósł kubełek z kurczaczkami a ja zaczęłam się śmiać w niebo głosy . Niall tylko spojrzał na mnie udając że się obraził i odszedł .
-Przyzwyczaiłem się do tego-zaśmiał się Harry
Weszliśmy do kawiarni i zamówiliśmy Latte z bitą śmietaną .Usiedliśmy przy stoliku .
-Czego słuchasz?Wyglądasz jakbyś słuchała popu ale nie znasz One Direction więc nie wiem .
-Rap , Hip-Hop .
-Ale nic o nas nie słyszałaś ?
-Słyszałam . Julka o was cały czas mówiła.
-Dalej się z nią przyjaźnisz?
-Co ty , po tym co mi zrobiła ?
-Przepraszam , niepotrzebnie pytałam .-Dostaliśmy kawę .Wzięłam łyka i kontynuuowałam .
-A skąd wiesz o tym ?
-Słyszałam nawet nie pamiętam gdzie .
Wypiliśmy kawę i wyszliśmy .
-Chodźmy na lody-zaśmiał się Harry
-Ja stawiam -powiedziałam i ruszyliśmy w kierunku budki z lodami .
-Dziewczynie nie wypada-pokazał mi język
-Kto tak powiedział ?
-Ja-zaśmialiśmy się
-Jakiego chcesz?-zapytałam i doszłam do budki
-Czekoladowego-odpowiedział
Kupiłam czekoladowego i jagodowego .Podałam Harremu tego którego chciał .Usiedliśmy na ławce . Rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym .Zjedliśmy lody .
-Ja już chyba lecę , jutro szkoła .
-Nie chcesz iść do nas?
-Przepraszam no ale rozumiesz . Chcesz to chodź do mnie -uśmiechnęłam się a w moich policzkach ukazały się dołeczki
-O jakie to słodkie-wyszczerzył się
-Co?
-Dołeczki-zaczerwieniłam się i wstałam .
-To jak idziesz do mnie ?
-Jasne-wstał i poszliśmy .Po 15 minutach byliśmy na miejscu . Otworzyłam dom i weszliśmy .
- Ale tu cieplutko-powiedziałam ściągając buty -Głody , chce ci się pić ?
-Nie , dzięki .-poszliśmy do salonu i usiedliśmy na kanapie
-Co chcesz robić?
-Nie wiem-westchnął
Zaśmiałam się .
-Oglądamy jakiś horror ?
-Okej , jaki chcesz?
-Krzyk 4?
-Może być , nie oglądałem jeszcze .Włożyłam płytę do DVD i usiadłam obok Loczka. Oparłam głowę o jego ramię . W strasznych momentach chowałam twarz w jego ramię albo klatkę piersiową . Film się skończył .
-Na pewno nie jesteś głodny ?
-Na pewno a zresztą mam dom na przeciwko . Dobra lecę nie będę ci przeszkadzał.-wstał z kanapy
-Daj spokój
-Jutro szkoła muszę jeszcze odrobić lekcje
-Okej-wstałam z sofy i poszłam z chłopakiem na korytarz. On założył buty i westchnął .
-Dziękuję ci za miły dzień-przytulił mnie a ja jego
-Cała przyjemność po mojej stronie
-Pa-musnął mój policzek i wyszedł
-Pa powiedziałam gdy zamykał drzwi .
Zamknęłam drzwi na klucz i zrobiłam sobie bułke z nutellą .Zjadłam ją i popiłam szklanką zimnego mleka . Poszłam do góry . Zmyłam makijaż , wzięłam prysznic , umyłam włosy , wysuszyłam je i uczesałam oraz ubrałam się w piżamę . Spakowałam książki i poszłam spać . Po 15 minutach zasnęłam .
KOMENTUJCIE ! PROSZĘ WAS <3
niedziela, 7 października 2012
"Cieszę Się Że Między Nami Wszystko Okej"
(Sobota)
Szłam wolnym krokiem patrząc przez siebie . Myślałam czy dobrze robię , że nie chcę utrzymywać kontaktów z chłopakami , bo na prawdę ich lubiłam . Weszłam do sklepu . Kupiłam : mleko , musli , nutelle , dżem , jajka , masło , chleb , 2 bułki , ser , wodę i dwa duże zielone frugo . Gdy dochodziłam do domu widziałam że chłopcy są w ogródku i śpiewają a Niall gra na gitarze . Uśmiechnęłam się sama do siebie i weszłam do domu . Ściągnęłam conversy i weszłam do kuchni . Jadłam musli oglądając 90210 . Obejrzałam cały odcinek . Poszłam do góry . Przebrałam się w strój kąpielowy . Poszłam do ogródka i obalałam się 20 min na plecach 20 na brzuchu i tak w kółko . Leżałam tam jakąś godzinę i pół . Ubrałam spodenki i czytałam książkę . Później wskoczyłam do basenu i pływałam . Poranek minął mi relaksująco . Poszłam umyć włosy i weszłam na fejsa . Pisałam z Olivią o tym jaką chcę podjąć decyzję . Radziła mi że skoro ich lubię a lubię to niepotrzebnie nie chcę się z nimi nie kontaktować . Zaprosiłam ich z powrotem i poszłam wysuszyć włosy . Nie miałam żadnych planów a było tak wcześnie . Olivka musiała jechać do babci na wieś więc co miałam robić. Poszłam na dół do kuchni i zrobiłam sobie naleśniki z dżemem i nutellą . Zjadłam je oglądając Odrobinę Nieba . Obejrzałam cały film i poszłam umyć zęby . Postanowiłam że pójdę przeprosić Zayna i chłopaków ale gdy wychodziłam z toalety usłyszałam dzwonek do drzwi . Ku mojemu zdziwieniu w drzwiach ukazał się Zayn . :
-Cześć , chciałam cię przeprosić ale widzę że gdzieś się wybierasz -spojrzał w moje oczy
-Hej , właśnie szłam ciebie przeprosić - zaśmiał się i pokazałam aby wszedł . Zrobił to o co go prosiłam i usiedliśmy w salonie na kanapie .
-Nie masz mnie za co przepraszać to ja przesadziłem nie powinienem tak mówić rozumiem że nie chciałaś się z nami przyjaźnić ale widzę że wszystko wróciło do normy bo zaprosiłaś nas z powrotem do znajomych .
- Tak przemyślałam to sobie i wiem że źle postąpiłam , przepraszam cię - przytuliłam go a on zrobił to samo .
-To ja już pójdę nie będę ci przeszkadzał-powiedział wstając
-Daj spokój już umieram z nudy-pociągnęłam go za rękę aby usiadł . A on usiadł .
-A co z Olivią ? -zapytał
-Pojechała do babci-westchnęłam a on kiwnął głową .
-Co robimy ?-zapytałam
-Hmm...Możemy siedzieć u ciebie , iść do nas , iść na lody no nie wiem .
-To chodźmy na lody , tylko skoczę się przebrać
-Okej -powiedział a ja wbiegłam do góry .
Wzięłam ciuchy i poszłam do łazienki . Odświeżyłam się , wyprostowałam włosy które związałam w koka i ubrałam się . Poszłam do pokoju , schowałam telefon i portfel do torby . Zeszłam na dół . :
-Przepraszam że tak długo ale musiałam wziąć prysznic i wyprostować włosy .-powiedziałam schodząc z ostatniego stopnia
-Spoko-wstał i ubrał conversy a ja założyłam adidasy .
Zamknęłam dom i schowałam klucze do torby .
-Cieszę się że między nami wszystko okej - posłał mi ciepły uśmiech spoglądając w moje oczy
Jego brązowe oczy były tak piękne że mogłam w nich utonąć .
-To nie ten twój kolega ?-wzkazał wzrokiem na Kyla .
-O Kyle , przepraszam zaraz przyjdę
-Okej
Podbiegłam od tyłu do Kyla i zasłoniłam mu oczy , a on się odwrócił . Przytuliłam go mocno .
-Co ty całymi dniami sam spacerujesz ?
-A z kim mam ?-spojrzał w moje oczy
-Chodź by z Chadem-spojrzałam w dół gdy mówiłam "Chad " .
-Jest zajęty Julką .-przewróciłam oczami -A ty co robisz?
-Idę z Zaynem na lody-odwróciłam się , Zayn dochodził do nas
-Już się pogodziliście ?
-Tak , przemyślałam to
-Słusznie -pokazał swój biały uśmiech-Dobra leć na randkę-puścił mi oczko .Był on jak mój straszy brat .Zawsze mogłam na niego liczyć .
-To nie randka-spojrzałam ze złością w jego oczy i zaśmiałam się
-Pa mała-przytulił mnie a ja dałam mu buziaka w policzek .Kyla poszedł w stronę swojego domu a Zayn stanął obok mnie i skręciliśmy do parku .
-To twój chłopak ?
-Nie , mówiłam ci już !To mój przyjaciel i w ogóle czemu pytasz ?
-Jasne , przepraszam. Tak jakoś .
-Zazdrosny jesteś ?-zaśmiałam się
-Nieee o ciebie ?-zaśmiał się
-No wiesz dzięki -odwróciłam wzrok
-Oj Emily !-złapał mnie za brzuch i okręcił wokół własnej osi a ja uśmiechnęłam się szeroko
-Już ci przeszło ?-Kiwnęłam głową na tak-Jakiego chcesz?-powiedział wyjmując portfel
-O nie ja stawiam !-tupnęłam nogą jak mała dziewczynka
-Nie ja w przeprosiny
-Już mnie przeprosiłeś
-Ty mnie też -pokazał mi język
-Waniliowego
Usiadłam na ławce i przyglądałam się Zaynowi .Dał mi loda
-Dzięki - liznęłam go . Jedliśmy lody w ciszy . Gdy już zjedliśmy wstałam z ławki .Spojrzałam na telefon . Była 18 .
-Ja już mykam bo zimno i już się ściemnia .
-Możesz iść do nas , jeśli chcesz
-Nie obejrzę sobie jakiś film i pójdę w kimę .
-Okej to chodź cię odprowadzę . Wstał z ławki i ruszyliśmy w stronę naszego osiedla. Po jakiś 15 minutach doszliśmy :
-Pa -przytuliłam go i weszłam do domu
-Pa-usłyszałam gdy zamykałam drzwi .
Ściągnęłam buty i ruszyłam do kuchni . Zrobiłam sobie musli i poszłam do siebie . Zmyłam makijaż , wzięłam prysznic i ubrałam ciepłą piżamę(czerwoną) i poszłam do siebie . Jadłam płatki i przeglądałam fejsa . Później poszłam umyć zęby i zamknąć dom na klucz . Oglądałam "Trzy metry nad niebem ". Odłożyłam laptopa i odpłynęłam.
Proszę komentujcie bo nie wiem czy mam dalej pisać :) Odwiedziny się powiększają a komentarzy brak : < Proszę komentujcie ! : *
Szłam wolnym krokiem patrząc przez siebie . Myślałam czy dobrze robię , że nie chcę utrzymywać kontaktów z chłopakami , bo na prawdę ich lubiłam . Weszłam do sklepu . Kupiłam : mleko , musli , nutelle , dżem , jajka , masło , chleb , 2 bułki , ser , wodę i dwa duże zielone frugo . Gdy dochodziłam do domu widziałam że chłopcy są w ogródku i śpiewają a Niall gra na gitarze . Uśmiechnęłam się sama do siebie i weszłam do domu . Ściągnęłam conversy i weszłam do kuchni . Jadłam musli oglądając 90210 . Obejrzałam cały odcinek . Poszłam do góry . Przebrałam się w strój kąpielowy . Poszłam do ogródka i obalałam się 20 min na plecach 20 na brzuchu i tak w kółko . Leżałam tam jakąś godzinę i pół . Ubrałam spodenki i czytałam książkę . Później wskoczyłam do basenu i pływałam . Poranek minął mi relaksująco . Poszłam umyć włosy i weszłam na fejsa . Pisałam z Olivią o tym jaką chcę podjąć decyzję . Radziła mi że skoro ich lubię a lubię to niepotrzebnie nie chcę się z nimi nie kontaktować . Zaprosiłam ich z powrotem i poszłam wysuszyć włosy . Nie miałam żadnych planów a było tak wcześnie . Olivka musiała jechać do babci na wieś więc co miałam robić. Poszłam na dół do kuchni i zrobiłam sobie naleśniki z dżemem i nutellą . Zjadłam je oglądając Odrobinę Nieba . Obejrzałam cały film i poszłam umyć zęby . Postanowiłam że pójdę przeprosić Zayna i chłopaków ale gdy wychodziłam z toalety usłyszałam dzwonek do drzwi . Ku mojemu zdziwieniu w drzwiach ukazał się Zayn . :
-Cześć , chciałam cię przeprosić ale widzę że gdzieś się wybierasz -spojrzał w moje oczy
-Hej , właśnie szłam ciebie przeprosić - zaśmiał się i pokazałam aby wszedł . Zrobił to o co go prosiłam i usiedliśmy w salonie na kanapie .
-Nie masz mnie za co przepraszać to ja przesadziłem nie powinienem tak mówić rozumiem że nie chciałaś się z nami przyjaźnić ale widzę że wszystko wróciło do normy bo zaprosiłaś nas z powrotem do znajomych .
- Tak przemyślałam to sobie i wiem że źle postąpiłam , przepraszam cię - przytuliłam go a on zrobił to samo .
-To ja już pójdę nie będę ci przeszkadzał-powiedział wstając
-Daj spokój już umieram z nudy-pociągnęłam go za rękę aby usiadł . A on usiadł .
-A co z Olivią ? -zapytał
-Pojechała do babci-westchnęłam a on kiwnął głową .
-Co robimy ?-zapytałam
-Hmm...Możemy siedzieć u ciebie , iść do nas , iść na lody no nie wiem .
-To chodźmy na lody , tylko skoczę się przebrać
-Okej -powiedział a ja wbiegłam do góry .
Wzięłam ciuchy i poszłam do łazienki . Odświeżyłam się , wyprostowałam włosy które związałam w koka i ubrałam się . Poszłam do pokoju , schowałam telefon i portfel do torby . Zeszłam na dół . :
-Przepraszam że tak długo ale musiałam wziąć prysznic i wyprostować włosy .-powiedziałam schodząc z ostatniego stopnia
-Spoko-wstał i ubrał conversy a ja założyłam adidasy .
Zamknęłam dom i schowałam klucze do torby .
-Cieszę się że między nami wszystko okej - posłał mi ciepły uśmiech spoglądając w moje oczy
Jego brązowe oczy były tak piękne że mogłam w nich utonąć .
-To nie ten twój kolega ?-wzkazał wzrokiem na Kyla .
-O Kyle , przepraszam zaraz przyjdę
-Okej
Podbiegłam od tyłu do Kyla i zasłoniłam mu oczy , a on się odwrócił . Przytuliłam go mocno .
-Co ty całymi dniami sam spacerujesz ?
-A z kim mam ?-spojrzał w moje oczy
-Chodź by z Chadem-spojrzałam w dół gdy mówiłam "Chad " .
-Jest zajęty Julką .-przewróciłam oczami -A ty co robisz?
-Idę z Zaynem na lody-odwróciłam się , Zayn dochodził do nas
-Już się pogodziliście ?
-Tak , przemyślałam to
-Słusznie -pokazał swój biały uśmiech-Dobra leć na randkę-puścił mi oczko .Był on jak mój straszy brat .Zawsze mogłam na niego liczyć .
-To nie randka-spojrzałam ze złością w jego oczy i zaśmiałam się
-Pa mała-przytulił mnie a ja dałam mu buziaka w policzek .Kyla poszedł w stronę swojego domu a Zayn stanął obok mnie i skręciliśmy do parku .
-To twój chłopak ?
-Nie , mówiłam ci już !To mój przyjaciel i w ogóle czemu pytasz ?
-Jasne , przepraszam. Tak jakoś .
-Zazdrosny jesteś ?-zaśmiałam się
-Nieee o ciebie ?-zaśmiał się
-No wiesz dzięki -odwróciłam wzrok
-Oj Emily !-złapał mnie za brzuch i okręcił wokół własnej osi a ja uśmiechnęłam się szeroko
-Już ci przeszło ?-Kiwnęłam głową na tak-Jakiego chcesz?-powiedział wyjmując portfel
-O nie ja stawiam !-tupnęłam nogą jak mała dziewczynka
-Nie ja w przeprosiny
-Już mnie przeprosiłeś
-Ty mnie też -pokazał mi język
-Waniliowego
Usiadłam na ławce i przyglądałam się Zaynowi .Dał mi loda
-Dzięki - liznęłam go . Jedliśmy lody w ciszy . Gdy już zjedliśmy wstałam z ławki .Spojrzałam na telefon . Była 18 .
-Ja już mykam bo zimno i już się ściemnia .
-Możesz iść do nas , jeśli chcesz
-Nie obejrzę sobie jakiś film i pójdę w kimę .
-Okej to chodź cię odprowadzę . Wstał z ławki i ruszyliśmy w stronę naszego osiedla. Po jakiś 15 minutach doszliśmy :
-Pa -przytuliłam go i weszłam do domu
-Pa-usłyszałam gdy zamykałam drzwi .
Ściągnęłam buty i ruszyłam do kuchni . Zrobiłam sobie musli i poszłam do siebie . Zmyłam makijaż , wzięłam prysznic i ubrałam ciepłą piżamę(czerwoną) i poszłam do siebie . Jadłam płatki i przeglądałam fejsa . Później poszłam umyć zęby i zamknąć dom na klucz . Oglądałam "Trzy metry nad niebem ". Odłożyłam laptopa i odpłynęłam.
Proszę komentujcie bo nie wiem czy mam dalej pisać :) Odwiedziny się powiększają a komentarzy brak : < Proszę komentujcie ! : *
niedziela, 23 września 2012
"A Co , Zazdrosny Jesteś?"
Dalszy Ciąg Piątku .
Po 30 minutach zasnęłam . Śniło mi się moje dzieciństwo , wyjazd z rodzicami nad morze ahh...te czasy gdzie szukałeś z przyjaciółmi tęczy i oglądaliśmy teletubisie . Obudziłam się . Spojrzałam na telefon , była 15 . Miałam dwa nieodebrane połączenia od Olivki . Oddzwoniłam . :
Po 30 minutach zasnęłam . Śniło mi się moje dzieciństwo , wyjazd z rodzicami nad morze ahh...te czasy gdzie szukałeś z przyjaciółmi tęczy i oglądaliśmy teletubisie . Obudziłam się . Spojrzałam na telefon , była 15 . Miałam dwa nieodebrane połączenia od Olivki . Oddzwoniłam . :
-Hej , co chciałaś?-zapytałam
-Gdzie jesteś?Martwimy sie o ciebie - powiedziała moja przyjaciółka
-W domu przecież napisałam ci smsa
-Nie miałam nic może nie doszedł , ale to dobrze że jeseś w domu
-A ty gdzie jesteś?
-U siebie
-Idziemy gdzieś ?
-Jasne , gdzie i o której ?
-16.30 u mnie .
-Okej , do zobaczenia , pa .
-Paa
Wstałam i zeszłam na dół . Napiłam się wody , spoglądając na zegarek . Była 15.20 . Pomyślałam że pójdziemy do kina a potem do kawiarni . Poszłam do siebie . Z 15 minut spędziłam przed szafą . Wybrałam ubrania które położyłam na łóżku i włączyłam laptopa . Usiadłam na fotelu trzymając laptopa na kolanach . Weszłam na facebooka . Sprawdziłam nowe posty i porozmawiałam chwilę z mamą na skype(nie wiem jak to się odmienia) i poszłam do łazienki . Odświeżyłam makijaż , zrobiłam sobie kłoska i ubrałam się . Poszłam do pokoju wzięłam torbę i poszłam na dół . Ubrałam buty . Wyszłam z domu zamykając go . Włożyłam słuchawki w uszy i ruszyłam przez miasto . Z Olivią miałam spotkać się w kinie . Po 20 minutach doszłam na miejsce .Olivia siedziała przy stoliku i piła kakao .
-Hej - dosiadłam się
-Cześć , na jaki film idziemy?-zapytała się mnie przyjaciółka
-Jesteś Bogiem ?-zaproponwałam
-Jasne
Poszłam kupić bilety a Ollie poszła po popcorn i cole . Pojechałyśmy windą na drugie piętro . Weszłyśmy do sali 14 i wygodnie usiadłyśmy . Film był znakomity . Gdy wyszłyśmy z kina skierowałyśmy się do starbucksa . Usiadłyśmy i zamówiłyśmy sobie sernik a do tego latte . Bardzo przyjemnie nam sie rozmawiało . Po 30 minutach wyszłyśmy z kawiarni . Pod Big-Benem całowała się Julka z Chadem .Miałam ochotę zranić ich tak jak oni mnie . Olałam ich i poszłam dalej . Olivia dostała smsa.
-Muszę iść do domu pilnować Rose , bo rodzice mają jakieś spotkanie . Nie obrazisz się?
-Jasne że .................nie !-przytuliłam ją -Do zobaczenie jutro : *
Puściłam ją i ruszyłam w stronę mojego domu .
-Emily ! - krzyczał jakiś głos z drugiej strony chodnika .
Spojrzałam w bok , stał tam Kyle .
-Hej !- przebiegłam przez pasy i rzuciłam się na niego mocno go przytulając .
-Gdzie idziesz?-zapytał mnie
-Do domu , mieliśmy iść na spacer to nadal aktualne ?
-Jak najbardziej - puścił mi oczko i objął mnie ręką a ja wtuliłam się w niego
Szliśmy przez park w którym spędzaliśmy bardzo dużo czasu jako dzieci , na jednej ławce siedział Zayn z Liamem .
-Nie mówiłaś że masz chłopaka-powiedział gdy dochodziliśmy do ich ławki
-A Co , Zazdrosny Jesteś ? I nie mam .
-Nie jestem zazdrosny - powiedział stanowczo. No chyba widzę
-To mój przyjaciel po czterech dniach zerwania miałabym być z innym ?
-Nic nie mówię , czemu tak szybko poszłaś ?
-A co miałam robić ? Wszyscy spali .
-No wiesz chyba czegoś nie skończyliśmy
Wyszczerzyłam oczy , puszczając Kyla .
-Czekaj !- biegł za mną przyjaciel
-Spokojnie to debil nie przejmuj się nim -przytulił mnie
-Myślałam że jest miły , opiekuńczy ale jednak się myliłam , nie wiem po co chciałam się z nimi przyjaźnić .Nie Chcę Mieć Z Nimi Nic Wspólnego . Odprowadzisz mnie do domu ?-spojrzałam przyjacielowi w oczy
Wtuliłam się w niego i szliśmy w ciszy .
-Dziękuję-powiedziałam gdy doszliśmy do domu -Pa
-Pa , trzymaj się- pocałował mnie w czoło a ja go przytuliłam i weszłam do domu . Ściągnęłam buty oraz kurtkę i poszłam do kuchni . Zrobiłam sobie kakao i poszłam do góry . Założyłam ciepłe skarpety , zwykłe czarne leginsy i sweter . Poszłam do naszej mini biblioteki i usiadłam na parapecie . Piłam ciepłe kakao i patrzałam jak krople deszczu spływają po oknie . Po 20 minutach czytałam książkę (Pachnidło ) . Wciągnęła mnie przeczytałam chyba z 50 stron .Spojrzałam na telefon była 22 . Poszłam do łazienki . Zmyłam makijaż ,Wzięłam relaksującą kąpiel która trwała ze 40 minut . Ubrałam piżamkę i poszłam do siebie położyłam się . Wzięłam laptopa i usunęłam ze znajomych na fejsie 1D . Oglądałam "Wciąż Ją Kocham" . O 00:00 poszłam spać .Po jakiś 15 minutach zasnęłam .
6 wrzenia ( sobota )
Obudziły mnie promienie słońca padające na moją twarz .Spojrzał na zegarek który wybijał godzinę 10 . Wstałam , rozciągnęłam się i podeszłam do szafy . Wyciągnęłam ciuchy z szafy i poszłam do łazienki . Wzięłam prysznic , uczesałam się w koka i ubrałam . Umyłam zęby , zeszłam na dół . Wzięłam pieniądze założyłam krótkie czarne conversy i wyszłam z domu . Skierowałam się w stronę spożywczaka .
-Hej - dosiadłam się
-Cześć , na jaki film idziemy?-zapytała się mnie przyjaciółka
-Jesteś Bogiem ?-zaproponwałam
-Jasne
Poszłam kupić bilety a Ollie poszła po popcorn i cole . Pojechałyśmy windą na drugie piętro . Weszłyśmy do sali 14 i wygodnie usiadłyśmy . Film był znakomity . Gdy wyszłyśmy z kina skierowałyśmy się do starbucksa . Usiadłyśmy i zamówiłyśmy sobie sernik a do tego latte . Bardzo przyjemnie nam sie rozmawiało . Po 30 minutach wyszłyśmy z kawiarni . Pod Big-Benem całowała się Julka z Chadem .Miałam ochotę zranić ich tak jak oni mnie . Olałam ich i poszłam dalej . Olivia dostała smsa.
-Muszę iść do domu pilnować Rose , bo rodzice mają jakieś spotkanie . Nie obrazisz się?
-Jasne że .................nie !-przytuliłam ją -Do zobaczenie jutro : *
Puściłam ją i ruszyłam w stronę mojego domu .
-Emily ! - krzyczał jakiś głos z drugiej strony chodnika .
Spojrzałam w bok , stał tam Kyle .
-Hej !- przebiegłam przez pasy i rzuciłam się na niego mocno go przytulając .
-Gdzie idziesz?-zapytał mnie
-Do domu , mieliśmy iść na spacer to nadal aktualne ?
-Jak najbardziej - puścił mi oczko i objął mnie ręką a ja wtuliłam się w niego
Szliśmy przez park w którym spędzaliśmy bardzo dużo czasu jako dzieci , na jednej ławce siedział Zayn z Liamem .
-Nie mówiłaś że masz chłopaka-powiedział gdy dochodziliśmy do ich ławki
-A Co , Zazdrosny Jesteś ? I nie mam .
-Nie jestem zazdrosny - powiedział stanowczo. No chyba widzę
-To mój przyjaciel po czterech dniach zerwania miałabym być z innym ?
-Nic nie mówię , czemu tak szybko poszłaś ?
-A co miałam robić ? Wszyscy spali .
-No wiesz chyba czegoś nie skończyliśmy
Wyszczerzyłam oczy , puszczając Kyla .
-Czekaj !- biegł za mną przyjaciel
-Spokojnie to debil nie przejmuj się nim -przytulił mnie
-Myślałam że jest miły , opiekuńczy ale jednak się myliłam , nie wiem po co chciałam się z nimi przyjaźnić .Nie Chcę Mieć Z Nimi Nic Wspólnego . Odprowadzisz mnie do domu ?-spojrzałam przyjacielowi w oczy
Wtuliłam się w niego i szliśmy w ciszy .
-Dziękuję-powiedziałam gdy doszliśmy do domu -Pa
-Pa , trzymaj się- pocałował mnie w czoło a ja go przytuliłam i weszłam do domu . Ściągnęłam buty oraz kurtkę i poszłam do kuchni . Zrobiłam sobie kakao i poszłam do góry . Założyłam ciepłe skarpety , zwykłe czarne leginsy i sweter . Poszłam do naszej mini biblioteki i usiadłam na parapecie . Piłam ciepłe kakao i patrzałam jak krople deszczu spływają po oknie . Po 20 minutach czytałam książkę (Pachnidło ) . Wciągnęła mnie przeczytałam chyba z 50 stron .Spojrzałam na telefon była 22 . Poszłam do łazienki . Zmyłam makijaż ,Wzięłam relaksującą kąpiel która trwała ze 40 minut . Ubrałam piżamkę i poszłam do siebie położyłam się . Wzięłam laptopa i usunęłam ze znajomych na fejsie 1D . Oglądałam "Wciąż Ją Kocham" . O 00:00 poszłam spać .Po jakiś 15 minutach zasnęłam .
6 wrzenia ( sobota )
Obudziły mnie promienie słońca padające na moją twarz .Spojrzał na zegarek który wybijał godzinę 10 . Wstałam , rozciągnęłam się i podeszłam do szafy . Wyciągnęłam ciuchy z szafy i poszłam do łazienki . Wzięłam prysznic , uczesałam się w koka i ubrałam . Umyłam zęby , zeszłam na dół . Wzięłam pieniądze założyłam krótkie czarne conversy i wyszłam z domu . Skierowałam się w stronę spożywczaka .
środa, 29 sierpnia 2012
"Dziękuję ci że jesteś"
5 Września ( piątek )
Obudził mnie budzik którego wyłączyłam .Wstałam , odsłoniłam roletę i wyciągnęłam z szafy ubrania . Odprawiłam poranną toaletę i poszłam po torbę do pokoju . . Dostałam smsa . -Podwieźć cię do szkoły?Zayn-Okej , skąd masz mój numer ?-Masz na fejsie , za 20 minut , do zobaczenia :).Schowałam telefon do torby .-Chodź na śniadanie !-wołała mama .-Już-zbiegłam po schodach i usiadłam przy stole .Mama podała mi tosty i sok pomarańczowy -Dziękuję :)-posłałam jej ciepły uśmiech który odwzajemniła-Podwieźć cię do szkoły?-Kolega mnie podwiezie-Tak szybko chcesz być w nowym związku ?-Mamo!To tylko kolega znam go od wtorku .-Okej , oke idę pa -mama pocałowała mnie w policzek i wyszła z domu.Usłyszałam że ktoś wchodzi do domu-Czego zapomniałaś?-zaśmiałam się i odwróciłam , - Co tu robisz?-rozglądnęłam się-Twoja mama powiedziała że mogę wejść .-Okej już kończę.Zjadłam tosta , umyłam zęby i włożyłam naczynia do zmywarki.Założyłam kremowe conversy .-Możemy iść .Otworzyłam drzwi.-Dżentelmen-Zaśmiał się Zayn i wyszedł . Wyszłam za nim i zamknęłam drzwi . No niezłe auto , nie ma z tobą chłopaków ?-Liam już pojechał bo ma jakąś poprawkę a chłopaki jeszcze się szykują -Okej . Wsiadłam do samochodu . Zayn zrobił to samo . -Włączyłam piosenkę leciała One Thing.Zayn zaczął ją nucić-Nie znasz?-zapytał wyjeżdżając spod mojego domu-A powinnam ?-Jak znasz mnie to i piosenkę też-O Boże , przepraszam nie wiedziałam że to wy śpiewacie-posłałam mu ciepły uśmiech-Spoko -puścił mi oczko.Resztę drogi przejechaliśmy w ciszy . Wysiadłam z auta .-Do zobaczenia w klasie - uśmiechnęłam się i pobiegłam do Olivki która wysiadała z autobusu . -Hej-przytuliłam ją-Cześć , ale dziś gorąco-westchnęła -Dzisiaj piątek a my nie mamy żadnych planów ...-wzruszyłam ramionami . Weszłyśmy do szkoły i poszłyśmy do szafek . Schowałam książki oprócz angielskiego . Poszłyśmy do klasy , Julka siedziała z Chadem i rozmawiali o tym jak bardzo się kochają . Normalnie rzygam tęczą : o . Usiadłam z Ollie i nie zwracałam na nich uwagi . Nagle do klasy weszli 1D . -Cześć-podeszli do nas-Siema-podniosłam głowę-Co jest ?-spojrzałą na nich Olivka -Zapraszamy was na noc filmową do nas dzisiaj o 21 , co wy na to ?-Cool -spojrzała na mnie Olivia-Jasne będziemy -puściłam im oczko i zaczęłam się rozpakowywać gdy zadzwonił dzwonek . Lekcje były nudne , na przerwach siedziałam z Olivią w klasach i rozmawiałyśmy głównie o nocy filmowej . O 14 wyszłam ze szkoły chwila szłam z Ollie ale ona skręciła w swoją stronę . Po 5 minutach byłam pod drzwiami gdy naciskałam klamkę usłyszałam za sobą głos Zayna-Cieszę się że przyjdziesz-uśmiechnął się-Przepraszam przyjdziecie-poprawił się -Ja też-lekko się uśmiechnęłam i weszłam do domu .Ściągnęłam buty i poszłam do kuchni.Napiłam się czerwonego frugo .-Jak w szkole ?-zapytała mama wchodząc do kuchni-Jak zawsze , idę dzisiaj na noc filmową z Olivką do naszych nowych sąsiadów-wyszczerzyłam się-To ile oni mają lat?-zapytała mama ze zdziwieniem-Są w moim wieku dzisiaj Zayn był po mnie rano , pamiętasz ?-A no tak , nie możesz iść-Jak to ?-zrobiłam wielkie oczy-Żartuję , kochanie wiem że teraz cię zostawiam ale mam ważne spotkania w Paryżu i muszę wylecieć na tydzień-mama spuściła wzrok-Rozumiem , będę tęsknił-przytuliłam mamę-Ale pamiętaj nie zrób nic głupiego !-Mamo , nie martw się jestem już duża -Wiem skarbie , jadę do sklepu po potrzebne rzeczy potrzebujesz czegoś ?-Nie , ale zostawisz mi jakieś pieniądze na ten tydzień ?-Jasne głuptasie -poczochrała mi włosy-Ejj - zaśmiałam się i nalałam sobie zupy. -Kup żelki !-krzyknęłam gdy mama wychodziła z domu . Obiad zjadłam oglądając jakiś serial .Włożyłam naczynia do zmywarki i poszłam do pokoju . Rzuciłam torbę na łóżko i włączyłam laptopa . Od razu weszła na facebooka . Dodałam post : Wyczuwam miły wieczór z : Olivia Booth , Zayn Malik , Harry Styles , Liam Payne I Niall Horan < 3Nagle napisał Kyle : - Jak tam , widzę że masz plany na wieczór a chciałem cię zabrać na spacer : )-Mam wolną chatę , przyjdź jutro : >-Ooookej , a twoja mama?-Leci dzisiaj do Paryża-Po co ? :o -Na jakieś spotkanie -Ooo melanż wyczuwam !-Noo ja też :) , Dziękuję Kyle : *-Za co ?-Za to że jesteś < 3-Nie ma za co < 33Emily ?-Hmm ?-:) . Wylogowałam się i usłyszałam że mama wróciła . Zeszłam na dół i chwilę z nią rozmawiałam , pomogłam się jej spakować i pojechałyśmy taksówką na lotnisko. Mama wzięła zamóiony bilet i przyszedł czas się pożegnać -Pamiętaj nic głupiego , jasne?-Tak mamo-pokiwałam głową-Pa-przytuliła mnie-Pa , będę tęskniła-Pisz do mnie codziennie , jasne ?-Dobrze , kocham cię <3-dałam jej buziaka w polliczek i poszłam do taksówki. Jechałam w ciszy po 20 minutach byłam w domu . Zapłaciłam i poszłam do domu . Pobiegłam do mojego domu i od razu weszłam do góry . Wzięłam prysznic, owinęłam się w ręcznik i poszłam do pokoju .Usłyszałam dzwonek do drzwi . Myślałam że to Ollie więc krzyknęłam -Proszę !.Ku mojemu zdziwieniu zjawił się w drzwiach mojego pokoju Zayn -Aaa!-pobiegłam do łazienki -Co ty tu robisz? -zapytałam się wychylając głowę z drzwi -Przyszedłem po ciebie po miałaś być 30 minut temu , myślałem że coś się stało-Przepraszam ale musiałam mamę odprowadzić na lotnisko , wyjdziesz z pokoju bo chcę się ubrać? -Jasne-Zayn wyszedł słyszałam jak schodzi po schodach więc weszłam do pokoju . Ubrana zeszłam na dół . -Już możemy iść -Ok - Zayn wstał z kanapy i poszedł założyć buty . Ja zrobiłam to samo i wyszliśmy z domu . Zamknęłam dom i przeszłam z Zaynem przez ulicę . Weszłam do domu jak do siebie i ściągnęłam buty . Zayn zaprowadził mnie do salonu . Olivia siedziała na fotelu i rozmawiała z Louisem . - O to ty jesteś Emily?-Tak , ty Louis?Chłopak pokiwał głową a ja usiadłam obok Harrego na kanapie-Gdzie Niall ? -Je-odpowiedziałam Liam śmiejąc się-Więc co dzisiaj oglądamy?-spytał Zayn siadając obok mnie -Horrory-powiedziała Ollie kładąc nogi na stół -No co tak mi wygodnie -zaśmiała się.Do pokoju przyszedł Niall -Hej -zabrał nogi Ollie z ławy i usiadł na niej-Więc jaki horror oglądamy?-zapytał przeglądając płyty-Oszukać przeznaczenie 4?-zaproponowałam-O jasne kocha to !-krzyknęłam Olivia-zaśmiałam się i wstałam aby włożyć płytę do dvd .Po zrobieniu czynności zgasiłam światło , ściągnęłam bluzę oraz czapkę i usiadłam na miejsce . W strasznych momentach chowałam głowę w ramię Zayna . -To co teraz?-zapytałam Li gdy film się skończył-Głupi i głupszy?-odniósł się do nas Lou-Ta to film o tobie i Harrym-zaśmiał się Zayn-Czemu nic nie mówicie?-spojrzał na nas Niall-Ymm ja słyszałam tylko waszą jedną piosenkę więc was nie znam za bardzo -A ja wiem jak macie na imię -wyszczerzyła się Olivia.Wszyscy zaczęliśmy się śmiać-Okej włączaj ten film-powiedziałam do Louisa a on zrobił to o co go poprosiłam .Przez cały film śmialiśmy się jak nie wiem co . Gdy film się skończył poszliśmy do kuchni . Napiliśmy się piwa i jedliśmy pizzę .-Hmm mam ochotę na to!-powiedział Hazza wyciągają z lodówki cztery butelki Jacka Danielsa -Mhm ja też ! - powiedziałam otwierając jedną butelkę-Nie macie tego więcej ?-powiedziała Olivia zaglądając do lodówki .-Jedno dla ciebie -dała Louisowi -Dla ciebie-dała Liamowi(Liam jest zdrowy)-I dla mnie -wyszczerzyła się . Niall , Zayn ,Harry I Ja wzięliśmy butelki z blatu .-Za dzisiaj-krzyknęłam i napiłam się .-Mmm-powiedziała Olivia.Poszliśmy do salonu.Po godzinie każdy był już upity .-Chodź Zayn idziemy spać-wstałam i pociągnęłam mulata za rękę.Gdy weszliśmy do pokoju , obiłam go o ścianę i zaczęłam namiętnie całować . On ściągnął moją koszulkę i położył mnie na łóżko .Ściągnęłam jego koszulkę a on całować mnie po szyi zdejmując mój stanik . Całował mnie po biuście a potem znowu w usta . Rozpięłam jego rozporek i położyłam się na nim ale zanim się zorientowałam zasnęłam . Obudziłam się i zobaczyłam że leże na nim pół naga . Na szczęście Zayn spał . Szybko zerwałam się z niego i ubrałam wczorajsze ciuchy .Poszłam na dół .Olivia spała na kanapie a Liam na fotelu reszty chłopców nie było.Ubrałam vansy i po ciuchy poszłam do mojego domu . Po powrocie napisałam do Olivki że jestem w domu . Wzięłam prysznic i ubrałam się w świeże ciuchy i zeszłam na dół . Zrobiłam sobie jajecznicę którą popiłam sokiem z czarnej porzeczki . Poszłam do łazienki i umyłam zęby .Położyłam się na łóżku i myślałam .
Obudził mnie budzik którego wyłączyłam .Wstałam , odsłoniłam roletę i wyciągnęłam z szafy ubrania . Odprawiłam poranną toaletę i poszłam po torbę do pokoju . . Dostałam smsa . -Podwieźć cię do szkoły?Zayn-Okej , skąd masz mój numer ?-Masz na fejsie , za 20 minut , do zobaczenia :).Schowałam telefon do torby .-Chodź na śniadanie !-wołała mama .-Już-zbiegłam po schodach i usiadłam przy stole .Mama podała mi tosty i sok pomarańczowy -Dziękuję :)-posłałam jej ciepły uśmiech który odwzajemniła-Podwieźć cię do szkoły?-Kolega mnie podwiezie-Tak szybko chcesz być w nowym związku ?-Mamo!To tylko kolega znam go od wtorku .-Okej , oke idę pa -mama pocałowała mnie w policzek i wyszła z domu.Usłyszałam że ktoś wchodzi do domu-Czego zapomniałaś?-zaśmiałam się i odwróciłam , - Co tu robisz?-rozglądnęłam się-Twoja mama powiedziała że mogę wejść .-Okej już kończę.Zjadłam tosta , umyłam zęby i włożyłam naczynia do zmywarki.Założyłam kremowe conversy .-Możemy iść .Otworzyłam drzwi.-Dżentelmen-Zaśmiał się Zayn i wyszedł . Wyszłam za nim i zamknęłam drzwi . No niezłe auto , nie ma z tobą chłopaków ?-Liam już pojechał bo ma jakąś poprawkę a chłopaki jeszcze się szykują -Okej . Wsiadłam do samochodu . Zayn zrobił to samo . -Włączyłam piosenkę leciała One Thing.Zayn zaczął ją nucić-Nie znasz?-zapytał wyjeżdżając spod mojego domu-A powinnam ?-Jak znasz mnie to i piosenkę też-O Boże , przepraszam nie wiedziałam że to wy śpiewacie-posłałam mu ciepły uśmiech-Spoko -puścił mi oczko.Resztę drogi przejechaliśmy w ciszy . Wysiadłam z auta .-Do zobaczenia w klasie - uśmiechnęłam się i pobiegłam do Olivki która wysiadała z autobusu . -Hej-przytuliłam ją-Cześć , ale dziś gorąco-westchnęła -Dzisiaj piątek a my nie mamy żadnych planów ...-wzruszyłam ramionami . Weszłyśmy do szkoły i poszłyśmy do szafek . Schowałam książki oprócz angielskiego . Poszłyśmy do klasy , Julka siedziała z Chadem i rozmawiali o tym jak bardzo się kochają . Normalnie rzygam tęczą : o . Usiadłam z Ollie i nie zwracałam na nich uwagi . Nagle do klasy weszli 1D . -Cześć-podeszli do nas-Siema-podniosłam głowę-Co jest ?-spojrzałą na nich Olivka -Zapraszamy was na noc filmową do nas dzisiaj o 21 , co wy na to ?-Cool -spojrzała na mnie Olivia-Jasne będziemy -puściłam im oczko i zaczęłam się rozpakowywać gdy zadzwonił dzwonek . Lekcje były nudne , na przerwach siedziałam z Olivią w klasach i rozmawiałyśmy głównie o nocy filmowej . O 14 wyszłam ze szkoły chwila szłam z Ollie ale ona skręciła w swoją stronę . Po 5 minutach byłam pod drzwiami gdy naciskałam klamkę usłyszałam za sobą głos Zayna-Cieszę się że przyjdziesz-uśmiechnął się-Przepraszam przyjdziecie-poprawił się -Ja też-lekko się uśmiechnęłam i weszłam do domu .Ściągnęłam buty i poszłam do kuchni.Napiłam się czerwonego frugo .-Jak w szkole ?-zapytała mama wchodząc do kuchni-Jak zawsze , idę dzisiaj na noc filmową z Olivką do naszych nowych sąsiadów-wyszczerzyłam się-To ile oni mają lat?-zapytała mama ze zdziwieniem-Są w moim wieku dzisiaj Zayn był po mnie rano , pamiętasz ?-A no tak , nie możesz iść-Jak to ?-zrobiłam wielkie oczy-Żartuję , kochanie wiem że teraz cię zostawiam ale mam ważne spotkania w Paryżu i muszę wylecieć na tydzień-mama spuściła wzrok-Rozumiem , będę tęsknił-przytuliłam mamę-Ale pamiętaj nie zrób nic głupiego !-Mamo , nie martw się jestem już duża -Wiem skarbie , jadę do sklepu po potrzebne rzeczy potrzebujesz czegoś ?-Nie , ale zostawisz mi jakieś pieniądze na ten tydzień ?-Jasne głuptasie -poczochrała mi włosy-Ejj - zaśmiałam się i nalałam sobie zupy. -Kup żelki !-krzyknęłam gdy mama wychodziła z domu . Obiad zjadłam oglądając jakiś serial .Włożyłam naczynia do zmywarki i poszłam do pokoju . Rzuciłam torbę na łóżko i włączyłam laptopa . Od razu weszła na facebooka . Dodałam post : Wyczuwam miły wieczór z : Olivia Booth , Zayn Malik , Harry Styles , Liam Payne I Niall Horan < 3Nagle napisał Kyle : - Jak tam , widzę że masz plany na wieczór a chciałem cię zabrać na spacer : )-Mam wolną chatę , przyjdź jutro : >-Ooookej , a twoja mama?-Leci dzisiaj do Paryża-Po co ? :o -Na jakieś spotkanie -Ooo melanż wyczuwam !-Noo ja też :) , Dziękuję Kyle : *-Za co ?-Za to że jesteś < 3-Nie ma za co < 33Emily ?-Hmm ?-:) . Wylogowałam się i usłyszałam że mama wróciła . Zeszłam na dół i chwilę z nią rozmawiałam , pomogłam się jej spakować i pojechałyśmy taksówką na lotnisko. Mama wzięła zamóiony bilet i przyszedł czas się pożegnać -Pamiętaj nic głupiego , jasne?-Tak mamo-pokiwałam głową-Pa-przytuliła mnie-Pa , będę tęskniła-Pisz do mnie codziennie , jasne ?-Dobrze , kocham cię <3-dałam jej buziaka w polliczek i poszłam do taksówki. Jechałam w ciszy po 20 minutach byłam w domu . Zapłaciłam i poszłam do domu . Pobiegłam do mojego domu i od razu weszłam do góry . Wzięłam prysznic, owinęłam się w ręcznik i poszłam do pokoju .Usłyszałam dzwonek do drzwi . Myślałam że to Ollie więc krzyknęłam -Proszę !.Ku mojemu zdziwieniu zjawił się w drzwiach mojego pokoju Zayn -Aaa!-pobiegłam do łazienki -Co ty tu robisz? -zapytałam się wychylając głowę z drzwi -Przyszedłem po ciebie po miałaś być 30 minut temu , myślałem że coś się stało-Przepraszam ale musiałam mamę odprowadzić na lotnisko , wyjdziesz z pokoju bo chcę się ubrać? -Jasne-Zayn wyszedł słyszałam jak schodzi po schodach więc weszłam do pokoju . Ubrana zeszłam na dół . -Już możemy iść -Ok - Zayn wstał z kanapy i poszedł założyć buty . Ja zrobiłam to samo i wyszliśmy z domu . Zamknęłam dom i przeszłam z Zaynem przez ulicę . Weszłam do domu jak do siebie i ściągnęłam buty . Zayn zaprowadził mnie do salonu . Olivia siedziała na fotelu i rozmawiała z Louisem . - O to ty jesteś Emily?-Tak , ty Louis?Chłopak pokiwał głową a ja usiadłam obok Harrego na kanapie-Gdzie Niall ? -Je-odpowiedziałam Liam śmiejąc się-Więc co dzisiaj oglądamy?-spytał Zayn siadając obok mnie -Horrory-powiedziała Ollie kładąc nogi na stół -No co tak mi wygodnie -zaśmiała się.Do pokoju przyszedł Niall -Hej -zabrał nogi Ollie z ławy i usiadł na niej-Więc jaki horror oglądamy?-zapytał przeglądając płyty-Oszukać przeznaczenie 4?-zaproponowałam-O jasne kocha to !-krzyknęłam Olivia-zaśmiałam się i wstałam aby włożyć płytę do dvd .Po zrobieniu czynności zgasiłam światło , ściągnęłam bluzę oraz czapkę i usiadłam na miejsce . W strasznych momentach chowałam głowę w ramię Zayna . -To co teraz?-zapytałam Li gdy film się skończył-Głupi i głupszy?-odniósł się do nas Lou-Ta to film o tobie i Harrym-zaśmiał się Zayn-Czemu nic nie mówicie?-spojrzał na nas Niall-Ymm ja słyszałam tylko waszą jedną piosenkę więc was nie znam za bardzo -A ja wiem jak macie na imię -wyszczerzyła się Olivia.Wszyscy zaczęliśmy się śmiać-Okej włączaj ten film-powiedziałam do Louisa a on zrobił to o co go poprosiłam .Przez cały film śmialiśmy się jak nie wiem co . Gdy film się skończył poszliśmy do kuchni . Napiliśmy się piwa i jedliśmy pizzę .-Hmm mam ochotę na to!-powiedział Hazza wyciągają z lodówki cztery butelki Jacka Danielsa -Mhm ja też ! - powiedziałam otwierając jedną butelkę-Nie macie tego więcej ?-powiedziała Olivia zaglądając do lodówki .-Jedno dla ciebie -dała Louisowi -Dla ciebie-dała Liamowi(Liam jest zdrowy)-I dla mnie -wyszczerzyła się . Niall , Zayn ,Harry I Ja wzięliśmy butelki z blatu .-Za dzisiaj-krzyknęłam i napiłam się .-Mmm-powiedziała Olivia.Poszliśmy do salonu.Po godzinie każdy był już upity .-Chodź Zayn idziemy spać-wstałam i pociągnęłam mulata za rękę.Gdy weszliśmy do pokoju , obiłam go o ścianę i zaczęłam namiętnie całować . On ściągnął moją koszulkę i położył mnie na łóżko .Ściągnęłam jego koszulkę a on całować mnie po szyi zdejmując mój stanik . Całował mnie po biuście a potem znowu w usta . Rozpięłam jego rozporek i położyłam się na nim ale zanim się zorientowałam zasnęłam . Obudziłam się i zobaczyłam że leże na nim pół naga . Na szczęście Zayn spał . Szybko zerwałam się z niego i ubrałam wczorajsze ciuchy .Poszłam na dół .Olivia spała na kanapie a Liam na fotelu reszty chłopców nie było.Ubrałam vansy i po ciuchy poszłam do mojego domu . Po powrocie napisałam do Olivki że jestem w domu . Wzięłam prysznic i ubrałam się w świeże ciuchy i zeszłam na dół . Zrobiłam sobie jajecznicę którą popiłam sokiem z czarnej porzeczki . Poszłam do łazienki i umyłam zęby .Położyłam się na łóżku i myślałam .
środa, 22 sierpnia 2012
"Co się stało,myszko?"
4 Września ( Czwartek )
Obudziłam się . Za oknem padał deszcz nie było ani promyka słońca . Wyszłam z łóżka spoglądając na zegarek - Co?!-powiedziałam na głos.Przetarłam Oczy.Była 7.30 .Szybko chwyciłam ciuchy z szafy i pobiegłam do łazienki. Wzięłam szybki prysznic , gdy już się wykąpałam zawinęłam się w ręcznik i pomalowałam . Ubrałam się , włosy zarzuciłam na bok i umyłam zęby . Pobiegłam do swojego pokoju , chwyciłam torbę , pobiegłam na dół i napiłam się wody. Założyłam vansy i wyszłam z domy , szybko zakluczyłam drzwi . Biegłam jak najszybciej do szkoły . Po 10 minutach wparowałam na fizykę . -Przepraszam za spóźnienie -powiedziałam zdyszana-Nic się nie stało , jeszcze nie zaczęliśmy tematu .Gdy szłam do swojej ławki usłyszałam głos nauczycielki-Siedzisz z Liamem-Co?-Odwróciłam się na pięcie-Nie co tylko proszę-poprawiła mnie nauczycielka-Proszę ?-Rozsadziłam was ponieważ strzanie gadacie i nie mogę prowadzić lekcji , na następnej lekcji usiądziesz z kimś innym-Dobrze że chociaż on-powiedziałam ciszej i usiadłam obok Liama .-Cześć-powiedział do mnie Li posyłając mi ciepły uśmiech.-Hej , jestem Emily-podałam mu dłoń-Wiem-powiedział lekko ściskając moją dłoń.Rozglądałam się po klasie aby zobaczyć kto z kim siedzi.Nagle zauważyłam znudzoną Olivkę siedzącą z mulatem , a przed nią siedziała Julka z Harrym . Nikt nie słuchał nauczycielki . Ja rozmawiałam po cichu z Liamem i staraliśmy się bliżej poznać . Zadzwonił z klasy , wyszłam z klasy i poszłam do szafki gdzie spotkałam Ollie .-Kochana , co się stało że masz szpilki !-Nie szpilki tylko koturny -pokazała mi język , -Te buty mi pasowały i prawie w ogóle ich nie noszą-Świetne są i tak-wyszczerzyłam się-Pójdziesz się zapytać Julki czy idzie z nami na zakupy?-poprosiła mnie przyjaciółka-Jasne-Ja idę do biblioteki spotkamy się na religii .-Poszłam do Julki która stała z Harrym , Niallem I Louisem. -Julka , idziesz z nami na zakupy?-Z nami ? Chodzisz z One Direction na zakupy?-Z nami czyli ze mną i Olivią-Aaa , przepraszam ale muszę się uczyć , bo początek roku a już mam dwóje.Julia zawsze była dobrą uczennicą wydaje mi się że to przez 1D przestała się uczyć . -Okej, pa-poszłam do szafek .Spakowałam się i poszłam do klasy .
"Oczami Olivki"
Poszłam do biblioteki .Oddałam książkę i porozmawiałam chwilę z Eleną .Wyszłam z biblioteki , omijając Zayna i Liama . -Czekaj- podbiegł do mnie-Co?-spojrzałam na niego-Miła jesteś-zmrużył oczy -Wiem , słucham ?-Masz moją książkę od fizyki ?-Nie wiem , zaraz sprawdzę-ruszyłam wolno a on dotrzymywał mi kroku.Podeszłam do szafki-Tak jest-podałam mu książkę , zamknęłam szafkę i poszłam do klasy.Usiadłam obok ławki Emily.
"Oczami Emily"
-Ciekawe z kim teraz mnie posadzi-westchnęłam-Już się boję , idzie z nami Julka?-Musi się uczyć-przewróciłam oczami gdy zadzwonił dzwonek.Każdy wszedł do klasy.-Dzień dobry-powiedziała katechetka.Gdy każdy był już usadzony przyszła kolej na nas-Julia siedzi z Niallem , Olivka z Louisem A Emily z Tomasem .-Jakiś Tomas chodzi z nami do klasy?-No dzięki-odezwał się bunet-Ojeju przepraszam ale znam tylko Olivkę , Julkę , Harrego , Nialla I Liama.-Spoko , chłopak usiadł przy oknie i zaczęła się lekcja.Napisałam temat a dalej miałam wszystko gdzieś.Wciąż miałam mętlik w głowie co do rozstania z Chadem , ale przynajmniej wiedziałam że nie mogę mu zaufać skoro dwóch miesięcy nie wytrzymał bez związku .Zadzwonił z klasy , wyszłam z klasy gdy z korytarza wyszedł Chad .-Nie chodź za mną-Chciałbyś-Dziwka-Nie nazywaj mnie tak!-obiłam go o ścianę i zaczęłam szarpać a on tylko trzymał moje ramiona.-Emi , daj spokój!-odciągała mnie od niego Olivka -Daj spokój-powiedział Kyle . Kyle to przyjaciel Chada i mój ale odkąd nie jestem z Chadem nie odezwał się do mnie .-Nie wiem jak mogłam z tobą chodzić!-krzyknęłam do niego(Chada) jak odchodził .Oczywiście musiałam się zgłosić do dyrektorki i zrobiłam tak .-On mnie prześladuje!-zaczęłam -Chciałabyś-powiedział głupio się śmiejąc Chad.-Jak na razie to wy prześladujecie mnie-powiedziała dyrektorka-Niech pani nie dzwoni do mojej mamy-Wracajcie do klasy-powiedziała tylko.Poszłam do klasy.Nikt mi się nie przyglądał , dobrze wiedzieli co czuję .Usiadłam obok Tomasa i skupiłam się na biologi . Później lekcje jakoś minęły . Wróciłam do domu , ściągnęłam buty i poszłam do kuchni .-Hej mamo , Nathan dalej w pracy?-Nie , wyprowadził się.-Dlaczego?-powiedziałam wyciągając sok z lodówki.-Skoro mieliśmy być rodziną musiał cię lubić i i tak się cały czas się kłóciliśmy.Napiłam się z butelki.-Do szklanki-powiedziała mama-Dobrze , dobrze-Co na obiad?-Zapiekanka , chcesz?.Kiwnęłam głową i poszłam do siebie. Rzuciłam torbę koło biurka i włączyłam laptopa.Zeszłam do kuchni , nalałam sobie soku do szklanki , jedzenie już na mnie czekało . Usiadłam i zjadłam bardzo szybko ponieważ nie jadłam śniadania . Myślałam że dyrektorka nie zadzwoniła do mamy , ale się myliłam bo gdy piłam sok mama zaczęła : - Telefon do mnie-Dlaczego?-spojrzałam na nią wkładając szklankę do zmywarki-Słyszałam o bójce-Mamo!-No już-Telefon jest u Olivi.Mama spojrzała na mnie z góry gdy dostałam smsa.Mama zabrała telefon spod blatu.-Proszę , mamo!-Nie!-Chad nazwał mnie dziwką i co miałam go olać i powiedzieć dziękuję?!-Twój Chad?-Już nie mój-spojrzałam w ziemię-Nie oddam ci telefonu puki nie powiesz mi co się stało-Musisz wszystko wiedzieć?-Tak jeśli chcesz odzyskać telefon-powiedziała stanowczo-Chad podczas wakacji przespał się z jakąś laską a ja mu powiedziałam że też to zrobiłam-A zrobiłaś?-Nie!-zaprzeczyłam , -Powiedziała bym ci -przytuliłam się do mamy-Kocham cię-Ja ciebie też , kochanie-Dostanę telefon?Mama podała mi telefon a ja musnęłam jej policzek i pobiegłam do siebie.Weszłam na czat.-Wszystko okej?-Napisał Kyle-Tak , dziękuję że mnie obroniłeś-Drobiazg-Gdybym był nim był nie zostawił bym cie .Na mojej twarzy pojawił się uśmiech-Ale nim nie jesteś-No nie , między nami okej?-Jak najbardziej:)-Kyle?-Hmm?-:).Zamknęłam laptopa i poszłam się przebrać .Przebrałam się w pokoju bo była tylko mama .Schowałam do torebki telefon oraz portfel.Zbiegłam na dół , poszłam na korytarz i założyłam buty.-Idę na zakupy!-krzyknęłam i wyszłam.Po drodze spotkałam 1D-Hej-powiedzieli chórem-Cześć-uśmiechnęłam się lekko i poszłam dalej .Przy centrum spotkałam Olivię .Była świetnie ubrana. Zawsze lubiłam jej styl.Wpadłyśmy w wir zakupów gdy byłyśmy zmęczone postanowiłyśmy trochę odpocząć . Kupiłyśmy szejki i usiadłyśmy przy stoliku.-Patrz to nie Julka?-zapytała Ollie a ja się odwróciłam-Faktycznie , ale się uczy-Wygląda jakby się z kimś umówiła.Faktycznie tak wyglądała ponieważ nigdy się tak nie stroiła .Po chwili podszedł do niej Chad i namiętnie pocałował-Co?-zrobiłam wielkie oczy , gdy łapiąc się za ręce poszli w stronę kina.-No nie , przepraszam cię Ollie ale straciłam ochotę na zakupy i tak dużo kupiłam-Rozumiem , odprowadzę cię-Nie trzeba przejdę się-przytuliłam ją przez stolik i wyszłam z centrum.Szłam cała zapłakana przez park gdy nagle ktoś do mnie podszedł.-Coś się stało?-gdy podniosłam głowę ujrzałam Zayna.-Nie ważne , od kiedy cię to obchodzi?-Od zawsze-otarł moje łzy z pliczka a ja lekko się uśmiechnęłam-Więc?-spojrzał na mnie-Moja przyjaciółka chodzi z moim byłym , super co?-Olivia?-zrobił zdziwioną minę-Nie , Julka .-ruszyłam powoli-Przykro mi-dotrzymał mi kroku-Nie musisz mnie pocieszać-Ale chcę-przytulił mnie a ja mocno się w niego wtuliłam .Tego było mi trzeba.Do domu wróciliśmy w ciszy.-Dziękuję za tą chwilę-jeszcze raz go przytuliłam-Nie ma za co , do zobaczenia-musnął mój policzek a ja weszłam do domu.Ściągnęłam buty i wchodziłam po schodach ,ale mama zauważyła , że coś jest nie tak.-Co się stało,myszko?-Julka jest z Chadem-Twoja przyjaciółka?-Już nie , mam tylko Ollie i Kyla . Mama weszła po schodach i przytuliła mnie.-Masz ochotę na kakao?-Zawsze-lekko się uśmiechnęłam i poszłam odłożyć zakupy . Zeszłam na dół , usiadłam , piłam pyszne kakao i rozmawiałam z mamą . Po 20 minutach poszłam do góry.Odrobiłam zadanie domowe i czatowałam z Kylem .Sprawdziłam facebooka , dostałam zaproszenie od Zayna .Przyjęłam go , napisałam do Julki jak bardzo jej nienawidzę i wyłączyłam laptopa.Wzięłam piżamę i poszłam do łazienki.Zmyłam makijaż , wzięłam prysznic i poszłam spać.Długo nie mogłam zasnąć ale w końcu mi się to udało .
Obudziłam się . Za oknem padał deszcz nie było ani promyka słońca . Wyszłam z łóżka spoglądając na zegarek - Co?!-powiedziałam na głos.Przetarłam Oczy.Była 7.30 .Szybko chwyciłam ciuchy z szafy i pobiegłam do łazienki. Wzięłam szybki prysznic , gdy już się wykąpałam zawinęłam się w ręcznik i pomalowałam . Ubrałam się , włosy zarzuciłam na bok i umyłam zęby . Pobiegłam do swojego pokoju , chwyciłam torbę , pobiegłam na dół i napiłam się wody. Założyłam vansy i wyszłam z domy , szybko zakluczyłam drzwi . Biegłam jak najszybciej do szkoły . Po 10 minutach wparowałam na fizykę . -Przepraszam za spóźnienie -powiedziałam zdyszana-Nic się nie stało , jeszcze nie zaczęliśmy tematu .Gdy szłam do swojej ławki usłyszałam głos nauczycielki-Siedzisz z Liamem-Co?-Odwróciłam się na pięcie-Nie co tylko proszę-poprawiła mnie nauczycielka-Proszę ?-Rozsadziłam was ponieważ strzanie gadacie i nie mogę prowadzić lekcji , na następnej lekcji usiądziesz z kimś innym-Dobrze że chociaż on-powiedziałam ciszej i usiadłam obok Liama .-Cześć-powiedział do mnie Li posyłając mi ciepły uśmiech.-Hej , jestem Emily-podałam mu dłoń-Wiem-powiedział lekko ściskając moją dłoń.Rozglądałam się po klasie aby zobaczyć kto z kim siedzi.Nagle zauważyłam znudzoną Olivkę siedzącą z mulatem , a przed nią siedziała Julka z Harrym . Nikt nie słuchał nauczycielki . Ja rozmawiałam po cichu z Liamem i staraliśmy się bliżej poznać . Zadzwonił z klasy , wyszłam z klasy i poszłam do szafki gdzie spotkałam Ollie .-Kochana , co się stało że masz szpilki !-Nie szpilki tylko koturny -pokazała mi język , -Te buty mi pasowały i prawie w ogóle ich nie noszą-Świetne są i tak-wyszczerzyłam się-Pójdziesz się zapytać Julki czy idzie z nami na zakupy?-poprosiła mnie przyjaciółka-Jasne-Ja idę do biblioteki spotkamy się na religii .-Poszłam do Julki która stała z Harrym , Niallem I Louisem. -Julka , idziesz z nami na zakupy?-Z nami ? Chodzisz z One Direction na zakupy?-Z nami czyli ze mną i Olivią-Aaa , przepraszam ale muszę się uczyć , bo początek roku a już mam dwóje.Julia zawsze była dobrą uczennicą wydaje mi się że to przez 1D przestała się uczyć . -Okej, pa-poszłam do szafek .Spakowałam się i poszłam do klasy .
"Oczami Olivki"
Poszłam do biblioteki .Oddałam książkę i porozmawiałam chwilę z Eleną .Wyszłam z biblioteki , omijając Zayna i Liama . -Czekaj- podbiegł do mnie-Co?-spojrzałam na niego-Miła jesteś-zmrużył oczy -Wiem , słucham ?-Masz moją książkę od fizyki ?-Nie wiem , zaraz sprawdzę-ruszyłam wolno a on dotrzymywał mi kroku.Podeszłam do szafki-Tak jest-podałam mu książkę , zamknęłam szafkę i poszłam do klasy.Usiadłam obok ławki Emily.
"Oczami Emily"
-Ciekawe z kim teraz mnie posadzi-westchnęłam-Już się boję , idzie z nami Julka?-Musi się uczyć-przewróciłam oczami gdy zadzwonił dzwonek.Każdy wszedł do klasy.-Dzień dobry-powiedziała katechetka.Gdy każdy był już usadzony przyszła kolej na nas-Julia siedzi z Niallem , Olivka z Louisem A Emily z Tomasem .-Jakiś Tomas chodzi z nami do klasy?-No dzięki-odezwał się bunet-Ojeju przepraszam ale znam tylko Olivkę , Julkę , Harrego , Nialla I Liama.-Spoko , chłopak usiadł przy oknie i zaczęła się lekcja.Napisałam temat a dalej miałam wszystko gdzieś.Wciąż miałam mętlik w głowie co do rozstania z Chadem , ale przynajmniej wiedziałam że nie mogę mu zaufać skoro dwóch miesięcy nie wytrzymał bez związku .Zadzwonił z klasy , wyszłam z klasy gdy z korytarza wyszedł Chad .-Nie chodź za mną-Chciałbyś-Dziwka-Nie nazywaj mnie tak!-obiłam go o ścianę i zaczęłam szarpać a on tylko trzymał moje ramiona.-Emi , daj spokój!-odciągała mnie od niego Olivka -Daj spokój-powiedział Kyle . Kyle to przyjaciel Chada i mój ale odkąd nie jestem z Chadem nie odezwał się do mnie .-Nie wiem jak mogłam z tobą chodzić!-krzyknęłam do niego(Chada) jak odchodził .Oczywiście musiałam się zgłosić do dyrektorki i zrobiłam tak .-On mnie prześladuje!-zaczęłam -Chciałabyś-powiedział głupio się śmiejąc Chad.-Jak na razie to wy prześladujecie mnie-powiedziała dyrektorka-Niech pani nie dzwoni do mojej mamy-Wracajcie do klasy-powiedziała tylko.Poszłam do klasy.Nikt mi się nie przyglądał , dobrze wiedzieli co czuję .Usiadłam obok Tomasa i skupiłam się na biologi . Później lekcje jakoś minęły . Wróciłam do domu , ściągnęłam buty i poszłam do kuchni .-Hej mamo , Nathan dalej w pracy?-Nie , wyprowadził się.-Dlaczego?-powiedziałam wyciągając sok z lodówki.-Skoro mieliśmy być rodziną musiał cię lubić i i tak się cały czas się kłóciliśmy.Napiłam się z butelki.-Do szklanki-powiedziała mama-Dobrze , dobrze-Co na obiad?-Zapiekanka , chcesz?.Kiwnęłam głową i poszłam do siebie. Rzuciłam torbę koło biurka i włączyłam laptopa.Zeszłam do kuchni , nalałam sobie soku do szklanki , jedzenie już na mnie czekało . Usiadłam i zjadłam bardzo szybko ponieważ nie jadłam śniadania . Myślałam że dyrektorka nie zadzwoniła do mamy , ale się myliłam bo gdy piłam sok mama zaczęła : - Telefon do mnie-Dlaczego?-spojrzałam na nią wkładając szklankę do zmywarki-Słyszałam o bójce-Mamo!-No już-Telefon jest u Olivi.Mama spojrzała na mnie z góry gdy dostałam smsa.Mama zabrała telefon spod blatu.-Proszę , mamo!-Nie!-Chad nazwał mnie dziwką i co miałam go olać i powiedzieć dziękuję?!-Twój Chad?-Już nie mój-spojrzałam w ziemię-Nie oddam ci telefonu puki nie powiesz mi co się stało-Musisz wszystko wiedzieć?-Tak jeśli chcesz odzyskać telefon-powiedziała stanowczo-Chad podczas wakacji przespał się z jakąś laską a ja mu powiedziałam że też to zrobiłam-A zrobiłaś?-Nie!-zaprzeczyłam , -Powiedziała bym ci -przytuliłam się do mamy-Kocham cię-Ja ciebie też , kochanie-Dostanę telefon?Mama podała mi telefon a ja musnęłam jej policzek i pobiegłam do siebie.Weszłam na czat.-Wszystko okej?-Napisał Kyle-Tak , dziękuję że mnie obroniłeś-Drobiazg-Gdybym był nim był nie zostawił bym cie .Na mojej twarzy pojawił się uśmiech-Ale nim nie jesteś-No nie , między nami okej?-Jak najbardziej:)-Kyle?-Hmm?-:).Zamknęłam laptopa i poszłam się przebrać .Przebrałam się w pokoju bo była tylko mama .Schowałam do torebki telefon oraz portfel.Zbiegłam na dół , poszłam na korytarz i założyłam buty.-Idę na zakupy!-krzyknęłam i wyszłam.Po drodze spotkałam 1D-Hej-powiedzieli chórem-Cześć-uśmiechnęłam się lekko i poszłam dalej .Przy centrum spotkałam Olivię .Była świetnie ubrana. Zawsze lubiłam jej styl.Wpadłyśmy w wir zakupów gdy byłyśmy zmęczone postanowiłyśmy trochę odpocząć . Kupiłyśmy szejki i usiadłyśmy przy stoliku.-Patrz to nie Julka?-zapytała Ollie a ja się odwróciłam-Faktycznie , ale się uczy-Wygląda jakby się z kimś umówiła.Faktycznie tak wyglądała ponieważ nigdy się tak nie stroiła .Po chwili podszedł do niej Chad i namiętnie pocałował-Co?-zrobiłam wielkie oczy , gdy łapiąc się za ręce poszli w stronę kina.-No nie , przepraszam cię Ollie ale straciłam ochotę na zakupy i tak dużo kupiłam-Rozumiem , odprowadzę cię-Nie trzeba przejdę się-przytuliłam ją przez stolik i wyszłam z centrum.Szłam cała zapłakana przez park gdy nagle ktoś do mnie podszedł.-Coś się stało?-gdy podniosłam głowę ujrzałam Zayna.-Nie ważne , od kiedy cię to obchodzi?-Od zawsze-otarł moje łzy z pliczka a ja lekko się uśmiechnęłam-Więc?-spojrzał na mnie-Moja przyjaciółka chodzi z moim byłym , super co?-Olivia?-zrobił zdziwioną minę-Nie , Julka .-ruszyłam powoli-Przykro mi-dotrzymał mi kroku-Nie musisz mnie pocieszać-Ale chcę-przytulił mnie a ja mocno się w niego wtuliłam .Tego było mi trzeba.Do domu wróciliśmy w ciszy.-Dziękuję za tą chwilę-jeszcze raz go przytuliłam-Nie ma za co , do zobaczenia-musnął mój policzek a ja weszłam do domu.Ściągnęłam buty i wchodziłam po schodach ,ale mama zauważyła , że coś jest nie tak.-Co się stało,myszko?-Julka jest z Chadem-Twoja przyjaciółka?-Już nie , mam tylko Ollie i Kyla . Mama weszła po schodach i przytuliła mnie.-Masz ochotę na kakao?-Zawsze-lekko się uśmiechnęłam i poszłam odłożyć zakupy . Zeszłam na dół , usiadłam , piłam pyszne kakao i rozmawiałam z mamą . Po 20 minutach poszłam do góry.Odrobiłam zadanie domowe i czatowałam z Kylem .Sprawdziłam facebooka , dostałam zaproszenie od Zayna .Przyjęłam go , napisałam do Julki jak bardzo jej nienawidzę i wyłączyłam laptopa.Wzięłam piżamę i poszłam do łazienki.Zmyłam makijaż , wzięłam prysznic i poszłam spać.Długo nie mogłam zasnąć ale w końcu mi się to udało .
wtorek, 21 sierpnia 2012
"Co to za chłopak?"
3 września(środa)
Wstałam o 8 , do szkoły miałam na 10 . Wzięłam z szafy ciuchy i poszłam do łazienki. Wzięłam relaksujący prysznic .Ubrałam się i pomalowałam jak zawsze . Spięłam włosy w koka , poszłam do pokoju . Włączyłam laptopa i poszłam na dół . Napiłam sie wody . Nathan (chłopak mamy ) siedział przed telewizorem, -Cześć-powiedziała moja mama na powitanie wychodząc z łazienki - Hej-odpowiedziałam nie zwracając na nią uwagi-Myszko pójdziesz do sklepu ?-Ty nie możesz?-Słuchaj się mamy!-odezwał się Nathan-To ty idź!-zaczęłam do niego krzyczeć-Daj spokój-zwróciła się do niego mama-W końcu się mu postawiła-pomyślałam-Co mam kupić?-Mleko,płatki,ser,masło,chleb,bułki,kakao i to chyba wszystko-Mogę sobie kupic kartę do telefonu ?-Nie-powiedział głos przed telewizorem-Odwal sie !-burknęłam i wzięłam od mamy pieniądze. Założyłam buty i wyszłam w stronę spożywczaka -W końcu normalnie rozmawiałam z mamą-myślałam jeszcze chwilę i zanim się zorientowałam byłam już w sklepie , gdy przechodziłam obok działu ze słodyczami zauważyłam blondyna którego wczoraj poznałam. -Nie ładnie tak na śniadanie same słodycze - podeszłam do niego -Nie sądziłem że się do mnie odezwiesz-Pozory mylą-Najwyraźniej , kupiłeś wszystko czy będziesz tu tak cały dzień sterczał?-Idę , idę . Ruszyliśmy w stronę kasy , właściwie nie wiem dlaczego chciałam z nim wracać . Kupiłam sobie kartę do telefonu i zapłaciłam.Czekałam na niego przed sklepem.Nie wiem dlaczego zaproponowałam mu dłuższą drogę do domu ale miło mi się z nim rozmawiało.-Cześć -powiedziałam dochodząc do domu-Pa , do zobaczenia w szkole.Weszłam do domu , ściągnęłam buty i poszłam do kuchni .-Co tak długo , zaczęliśmy się o ciebie martwić - powiedziała mama myjąc naczynia -Chyba ty-powiedział Nat spoglądając na mnie . -Miło że się o mnie troszczysz - zrobiłam sobie płatki , zjadłam i poszłam na górę . Sprawdziłam fejsa , poszłam do łazienki i umyłam zęby . Wzięłam torbę z książkami i zeszłam na dół . Założyłam buty i wyszłam do szkoły . Po 10 minutach drogi byłam na miejscu . Poszłam do szafki i wyciągnęłam tylko historię . Pod klasą spotkałam Ollie . -Hej, Julki nie ma w szkole ? - powiedziałam przytulając ją na powitanie . - Rozmawia z 1D. Weszłyśmy do klasy , gdy zadzwonił dzwonek . Usiadłyśmy w ostatniej ławce . Weszli nowi a za nimi zgraja dziewczyn razem z Julką . -Hej - powiedziałam do Julki , a ona tylko sie uśmiechnęła . - Nawet mi cześć nie powie - szepnęłam do Olivi -Mi też nie powiedziała . - Wszedł pan Artur od historii . Lekcje minęły szybko . Rozmawiałam tylko z Olivią , bo Jula była zajęta swoimi nowymi "znajomymi ".Gdy wracałam do domu wpadłam na kogoś . - Przepraszam bardzo , nic się nie stało ?- zapytałam poprawiając włosy . -O to ty - spojrzałam na niego - No ja i mam imię -Wiem Harry , moja przyjaciółka i chyba nawet twoja cały czas o was gada -Ooo - wyszczerzył się a jego uśmiech spowodował że i ja się uśmiechnęłam . -Idziemy do domu, czy wolisz iść sama ? - Chodźmy - ruszyłam wolno .-Słyszałem że ostatnio rozmawiasz z Niallem . - Tylko dwa razy -Myślałem że nas nie lubisz-Hmm.... Bo tak jest?-spojrzałam na niego -Miło -spojrzał mi w oczy . Ale on miał piękne oczy , Ahh . -Pa -wyszczerzyłam się i weszłam do domu , gdy wchodziłam usłyszałam Pa . Poszłam do siebie . Rzuciłam torbę na łóżko i zeszłam na dół . -Jak w szkole? -wypytywała mama , usiadłam a ona podała mi naleśniki z nutellą . -Jak zawsze , gdzie Nathan ? -W pracy ma spotkanie z klientem . -Podasz mi mleko ? -mama podała mi mleko , zjadłam i popiłam mlekiem . Idę odrabiać lekcje . Poszłam do mojego pokoju i odrobiłam pracę domową . Włączyłam facebooka , pisałam z Olivką . Po 10 minutach pisania dostałam zaproszenie . Było od Harrego , zaakceptowałam go . Napisał mi : -Chcesz iść na spacer ? -Czemu nie , tylko się przebiorę bo zimno . - Do zobaczenia . Wylogowałam się i podeszłam do szafy .Przebrałam się i zeszłam na dół . -Idę na spacer ! Założyłam buty i wyszłam(bez plecaka) z domu . Harry czekał na mnie . -Cześć , nie ma z tobą kolegów ? - Jak widać , gdzie idziemy? -Kawa , lody ? - Jasne . Ruszyliśmy w stronę kawiarni . -Poznałaś całe One Direction ? -Nie , ale Liam wydaje się najnormalniejszy , bez urazy - zaśmiałam się . -Tak to nasz tatuś -zaśmialiśmy się -Jeden warunek - spojrzał na mnie -Hmm?-spojrzałam mu prosto w oczy .-Ja stawiam - pokazał język -Okej bo tak właściwie nie mam kasy przy sobie -wyszczerzyłam się .Doszliśmy do kawiarni , otworzył mi drzwi a ja weszłam . - Ale dżentelmen-zaśmiałam się .-No widzisz ;d - wyszczerzył się . Usiedliśmy i podszedł do nas kelner. -Co dla was?-zapytał .Dla mnie latte i lody waniliowe z czekoladową polewą-wyszczerzyłam się .-Dla mnie do samo - powiedział mój towarzysz .-Na prawdę to lubisz czy nie wiesz co zamówić ?- zapytałam go gdy kelner poszedł . -Lubię to , mamy wiele wspólnego -Ta lubimy lody i kawę - zaśmiałam się-Po 5 minutach dostaliśmy zamówienie . Po 20 minutach miłej atmosfery wyszliśmy z kawiarni . Rozmawialiśmy przez całą drogę jakbyśmy się znali od lat . Doszliśmy do domu .-Dziękuję za miły wieczór -uśmiechnęłam się do niego-To ja dziękuję nie myślałem że się zgodzisz -Widzisz jednak potrafię być miła -Nawet nie wiesz jak bardzo-posłał mi ciepły uśmiech.Przytuliłam go na pożegnanie i weszłam do domu . Ściągnęłam buty i już wchodziłam po schodach gdy mama do mnie coś mówiła - Co to za chłopak ? -Znajomy , podglądasz mnie ?-zaśmiałam sie-Nie ale myłam okno -Znajomy od wczoraj go znam -Chcesz coś do jedzenia?-Jadłam lody : )-Cieszę się że nasz relacje się polepszyły-przytuliłam ją przez poręcz schodów i weszłam do góry . Widziałam tylko jak mocno się uśmiecha i sie cieszy .Poszłam do siebie.Gdy spojrzałam na zegarek była 20. Spakowałam sie i pisałam z Olivką na gg . Dziękowałam jej że jest i mi pomaga . Umówiłam się z nią jutro na zakupy . O 22 skończyły pisać . Poszłam do łazienki . Zmyłam makijaż . Wzięłam prysznic . Poszłam do siebie , położyłam sie i myślałam o spotkaniu z Harrym . Zanim się zorientowałam zasnęłam .
I jak wam się podoba ? Ciesze się że jest tyle odwiedzin : ) Ale proszę komentujcie < 3Pa <3
Wstałam o 8 , do szkoły miałam na 10 . Wzięłam z szafy ciuchy i poszłam do łazienki. Wzięłam relaksujący prysznic .Ubrałam się i pomalowałam jak zawsze . Spięłam włosy w koka , poszłam do pokoju . Włączyłam laptopa i poszłam na dół . Napiłam sie wody . Nathan (chłopak mamy ) siedział przed telewizorem, -Cześć-powiedziała moja mama na powitanie wychodząc z łazienki - Hej-odpowiedziałam nie zwracając na nią uwagi-Myszko pójdziesz do sklepu ?-Ty nie możesz?-Słuchaj się mamy!-odezwał się Nathan-To ty idź!-zaczęłam do niego krzyczeć-Daj spokój-zwróciła się do niego mama-W końcu się mu postawiła-pomyślałam-Co mam kupić?-Mleko,płatki,ser,masło,chleb,bułki,kakao i to chyba wszystko-Mogę sobie kupic kartę do telefonu ?-Nie-powiedział głos przed telewizorem-Odwal sie !-burknęłam i wzięłam od mamy pieniądze. Założyłam buty i wyszłam w stronę spożywczaka -W końcu normalnie rozmawiałam z mamą-myślałam jeszcze chwilę i zanim się zorientowałam byłam już w sklepie , gdy przechodziłam obok działu ze słodyczami zauważyłam blondyna którego wczoraj poznałam. -Nie ładnie tak na śniadanie same słodycze - podeszłam do niego -Nie sądziłem że się do mnie odezwiesz-Pozory mylą-Najwyraźniej , kupiłeś wszystko czy będziesz tu tak cały dzień sterczał?-Idę , idę . Ruszyliśmy w stronę kasy , właściwie nie wiem dlaczego chciałam z nim wracać . Kupiłam sobie kartę do telefonu i zapłaciłam.Czekałam na niego przed sklepem.Nie wiem dlaczego zaproponowałam mu dłuższą drogę do domu ale miło mi się z nim rozmawiało.-Cześć -powiedziałam dochodząc do domu-Pa , do zobaczenia w szkole.Weszłam do domu , ściągnęłam buty i poszłam do kuchni .-Co tak długo , zaczęliśmy się o ciebie martwić - powiedziała mama myjąc naczynia -Chyba ty-powiedział Nat spoglądając na mnie . -Miło że się o mnie troszczysz - zrobiłam sobie płatki , zjadłam i poszłam na górę . Sprawdziłam fejsa , poszłam do łazienki i umyłam zęby . Wzięłam torbę z książkami i zeszłam na dół . Założyłam buty i wyszłam do szkoły . Po 10 minutach drogi byłam na miejscu . Poszłam do szafki i wyciągnęłam tylko historię . Pod klasą spotkałam Ollie . -Hej, Julki nie ma w szkole ? - powiedziałam przytulając ją na powitanie . - Rozmawia z 1D. Weszłyśmy do klasy , gdy zadzwonił dzwonek . Usiadłyśmy w ostatniej ławce . Weszli nowi a za nimi zgraja dziewczyn razem z Julką . -Hej - powiedziałam do Julki , a ona tylko sie uśmiechnęła . - Nawet mi cześć nie powie - szepnęłam do Olivi -Mi też nie powiedziała . - Wszedł pan Artur od historii . Lekcje minęły szybko . Rozmawiałam tylko z Olivią , bo Jula była zajęta swoimi nowymi "znajomymi ".Gdy wracałam do domu wpadłam na kogoś . - Przepraszam bardzo , nic się nie stało ?- zapytałam poprawiając włosy . -O to ty - spojrzałam na niego - No ja i mam imię -Wiem Harry , moja przyjaciółka i chyba nawet twoja cały czas o was gada -Ooo - wyszczerzył się a jego uśmiech spowodował że i ja się uśmiechnęłam . -Idziemy do domu, czy wolisz iść sama ? - Chodźmy - ruszyłam wolno .-Słyszałem że ostatnio rozmawiasz z Niallem . - Tylko dwa razy -Myślałem że nas nie lubisz-Hmm.... Bo tak jest?-spojrzałam na niego -Miło -spojrzał mi w oczy . Ale on miał piękne oczy , Ahh . -Pa -wyszczerzyłam się i weszłam do domu , gdy wchodziłam usłyszałam Pa . Poszłam do siebie . Rzuciłam torbę na łóżko i zeszłam na dół . -Jak w szkole? -wypytywała mama , usiadłam a ona podała mi naleśniki z nutellą . -Jak zawsze , gdzie Nathan ? -W pracy ma spotkanie z klientem . -Podasz mi mleko ? -mama podała mi mleko , zjadłam i popiłam mlekiem . Idę odrabiać lekcje . Poszłam do mojego pokoju i odrobiłam pracę domową . Włączyłam facebooka , pisałam z Olivką . Po 10 minutach pisania dostałam zaproszenie . Było od Harrego , zaakceptowałam go . Napisał mi : -Chcesz iść na spacer ? -Czemu nie , tylko się przebiorę bo zimno . - Do zobaczenia . Wylogowałam się i podeszłam do szafy .Przebrałam się i zeszłam na dół . -Idę na spacer ! Założyłam buty i wyszłam(bez plecaka) z domu . Harry czekał na mnie . -Cześć , nie ma z tobą kolegów ? - Jak widać , gdzie idziemy? -Kawa , lody ? - Jasne . Ruszyliśmy w stronę kawiarni . -Poznałaś całe One Direction ? -Nie , ale Liam wydaje się najnormalniejszy , bez urazy - zaśmiałam się . -Tak to nasz tatuś -zaśmialiśmy się -Jeden warunek - spojrzał na mnie -Hmm?-spojrzałam mu prosto w oczy .-Ja stawiam - pokazał język -Okej bo tak właściwie nie mam kasy przy sobie -wyszczerzyłam się .Doszliśmy do kawiarni , otworzył mi drzwi a ja weszłam . - Ale dżentelmen-zaśmiałam się .-No widzisz ;d - wyszczerzył się . Usiedliśmy i podszedł do nas kelner. -Co dla was?-zapytał .Dla mnie latte i lody waniliowe z czekoladową polewą-wyszczerzyłam się .-Dla mnie do samo - powiedział mój towarzysz .-Na prawdę to lubisz czy nie wiesz co zamówić ?- zapytałam go gdy kelner poszedł . -Lubię to , mamy wiele wspólnego -Ta lubimy lody i kawę - zaśmiałam się-Po 5 minutach dostaliśmy zamówienie . Po 20 minutach miłej atmosfery wyszliśmy z kawiarni . Rozmawialiśmy przez całą drogę jakbyśmy się znali od lat . Doszliśmy do domu .-Dziękuję za miły wieczór -uśmiechnęłam się do niego-To ja dziękuję nie myślałem że się zgodzisz -Widzisz jednak potrafię być miła -Nawet nie wiesz jak bardzo-posłał mi ciepły uśmiech.Przytuliłam go na pożegnanie i weszłam do domu . Ściągnęłam buty i już wchodziłam po schodach gdy mama do mnie coś mówiła - Co to za chłopak ? -Znajomy , podglądasz mnie ?-zaśmiałam sie-Nie ale myłam okno -Znajomy od wczoraj go znam -Chcesz coś do jedzenia?-Jadłam lody : )-Cieszę się że nasz relacje się polepszyły-przytuliłam ją przez poręcz schodów i weszłam do góry . Widziałam tylko jak mocno się uśmiecha i sie cieszy .Poszłam do siebie.Gdy spojrzałam na zegarek była 20. Spakowałam sie i pisałam z Olivką na gg . Dziękowałam jej że jest i mi pomaga . Umówiłam się z nią jutro na zakupy . O 22 skończyły pisać . Poszłam do łazienki . Zmyłam makijaż . Wzięłam prysznic . Poszłam do siebie , położyłam sie i myślałam o spotkaniu z Harrym . Zanim się zorientowałam zasnęłam .
I jak wam się podoba ? Ciesze się że jest tyle odwiedzin : ) Ale proszę komentujcie < 3Pa <3
Subskrybuj:
Posty (Atom)